Kary sypią się na Hawe

Marcel Zatoński
28-03-2018, 22:00

Bezterminowe wykluczenie z obrotu giełdowego i 0,7 mln zł kary — to najnowsze sankcje KNF, nałożone na upadłą spółkę za grzechy z przeszłości.

Wielokrotne, rażące i długotrwałe naruszanie obowiązków informacyjnych, w wyniku którego inwestorzy bazowali na niekompletnych i nierzetelnych informacjach i nie mogli prawidłowo ocenić sytuacji spółki. Za takie przewinienia Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) postanowiła nałożyć karę pieniężną w wysokości 700 tys. zł na światłowodowe Hawe i „zastosować najdotkliwszą sankcję”, czyli bezterminowo wykluczyć akcje z obrotu na warszawskiej giełdzie. KNF ukarała spółkę m.in. za to, że w raportach za 2014 r. i za pierwsze półrocze 2015 r. nie ujawniła problemów finansowych i nierzetelnie opisała ryzyko związane z rosnącymi zobowiązaniami krótkoterminowymi. „Uczestnicy rynku kapitałowego przy podejmowaniu decyzji odnośnie zaangażowania w akcje spółki środków pieniężnych bazowali na informacjach, które nie były kompletne i rzetelne i nie pozwalały na prawidłową ocenę sytuacji finansowej spółki” — głosi komunikat KNF.

Zobacz więcej

Recydywa: Nadzór po raz kolejny ukarał Hawe pod rządami Pawła Paluchowskiego. Fot. Marek Wiśniewski

Hawe w 2015 r. przestało spłacać zobowiązania, potem długo i bezskutecznie próbowało przeprowadzić sanację, a w końcu ogłosiło upadłość, której kosztów nie jest w stanie pokryć. Bezterminowe wykluczenie z obrotu, które stanie się faktem dopiero po uprawomocnieniu się decyzji KNF, też niewiele zmieni, bo od maja ubiegłego roku akcjami Hawe na giełdzie i tak nie da się handlować — ze względu na brak raportów okresowych notowania są regularnie zawieszane. Kary od nadzoru to dla spółki też nie pierwszyzna. W lipcu 2016 r. dostała 250 tys. zł kary za niepoinformowanie rynku o tym, że w październiku 2012 r. poręczono majątkiem spółki zależnej zobowiązania „osoby blisko związanej z Hawe”. Chodziło o wielomilionowy kredyt w Alior Banku, zaciągnięty przez Marka Falentę, ówczesnego głównego akcjonariusza spółki, skazanego potem w głośnej „aferze podsłuchowej”. We wrześniu ubiegłego roku decyzję uchylono i za to samo przewinienie nałożono 230 tys. zł kary. W lutym tego roku 300 tys. zł kary za brak publikacji raportów okresowych przez spółkę dostał też Paweł Paluchowski, prezes Hawe. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kary sypią się na Hawe