3 mld zł – na tyle dotychczas szacowano koszt budowy głębokowodnego terminala kontenerowego w Świnoujściu, ale inflacja może go zwiększyć. Operatorzy hubu mogą przeładowywać w nim 1,5-2,0 mln TEU, czyli kontenerów 20-stopowych. Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście właśnie dostał oferty od firm zainteresowanych budową i eksploatacją terminalu. Złożyły je brytyjska firma Baltic Gateway oraz belgijska Deme Concessions specjalizująca się w budowie infrastruktury morskiej. Podmioty te przedstawiły wnioski o udział w postępowaniu już w jego wcześniejszej fazie, w październiku 2021 r. Do aktualnego etapu dołączył jednak nowy gracz. W konsorcjum z Deme Concessions wystartował QTerminals z siedzibą w katarskiej stolicy Doha. To podmiot joint venture zawiązany między Qatar Ports Management Company (Mwani Qatar) a firmą spedycyjno-logistyczną Qatar Navigation w celu zarządzania portem Hamad. Przeładowywane są w nim nie tylko kontenery, ale także ładunki nieskonteneryzowane, np. drobnicowe, masowe czy ro-ro, a nawet żywy inwentarz. Terminal w Świnoujściu może także służyć do przeładunku różnego rodzaju towarów, nie tylko spakowanych w kontenerach.
W poprzednim, październikowym etapie postępowania, zgłosiła się także Agencja Rozwoju Przemysłu, ale obecnie nie złożyła oferty. Z jakiego powodu – nie wiadomo. Komisja konkursowa informuje natomiast, że oferty podmiotów, które przystąpiły do obecnego etapu, spełniają wymogi formalne.
