Katastrofy dobijają turystykę

Małgorzata Grzegorczyk
16-06-2010, 00:00

Już dziś wiele biur sprzedaje oferty last minute poniżej realnych kosztów. Poleje się krew?

Żałoba, wulkan, powódź i Grecja – tylu przeciwności losu naraz nie było od lat

Już dziś wiele biur sprzedaje oferty last minute poniżej realnych kosztów. Poleje się krew?

Kwiecień 2010 firmy turystyczne na długo zapamiętają jako najgorszy od lat. Żałoba narodowa, zamknięcie nieba przez chmurę pyłu czy zamieszki w Atenach, które zniechęciły do wyjazdów w jeden z najpopularniejszych kierunków — to wszystko przełożyło się na poważną zapaść. Z informacji "PB" wynika, że przychody niektórych touroperatorów spadły nawet o 50-80 proc., a średnia dla rynku to 15-20 proc.

Mniej wycieczek i lotów

Trudno precyzyjnie ocenić skalę spadków, bo poza giełdowym Rainbow Tours żaden touroperator nie ma obowiązku upublicznienia danych. Pewne wyobrażenie, jak rynek się skurczył, mogą dawać wyniki Travelplanet.pl, giełdowej firmy, która sprzedaje wycieczki w internecie i punktach obsługi klienta i Enovatis, właściciela internetowych portali EasyGo. pl i Wakacje pl.

— Travelplanet.pl miał w kwietniu przychody niższe o 9 proc., nieco mniejszy spadek zanotowaliśmy w maju — mówi Marcin Przybylski, prezes Travelplanet.pl.

— Porównywalne dane, czyli przychody uzyskane wyłącznie z nowo podpisanych umów, to spadek o 13 proc. w kwietniu i o 30 proc. w maju, przy czym maj był dla naszej firmy o tyle szczególny, że przeprowadziliśmy migrację systemu informatycznego. Bez niej spadek wyniósłby 10 proc. — szacuje Michał Pilkiewicz, prezes Enovatisu.

Z kolei Andrzej Kobielski z LOT mówi, że ruch pasażerski w czarterach spadł w kwietniu i maju o 10 proc. w porównaniu z pierwotnymi planami.

Mniej rezerwacji

Touroperatorzy potwierdzają, że te miesiące nie sprzyjały planom wakacyjnym.

Zaobserwowaliśmy spadek liczby nowych rezerwacji rzędu 5 proc. w kwietniu i 10 proc. w maju. Czerwiec wydaje się być bardziej obiecujący, sprzedaż wzrosła o 12 proc. — mówi Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours.

Natomiast przychody firmy wzrosły odpowiednio o 3 proc. i 22 proc., bo na wakacje wyjechali klienci, którzy kupowali wycieczki także wcześniej. Podobnie Enovatis zwiększył całkowite przychody o 6 proc. w kwietniu i o 4 proc. w maju. Ale z kolei Exim Tours Polska zanotował w kwietniu 14-procentowy spadek sprzedaży, a w maju sprzedaż była na tym samym poziomie, co rok temu.

Wiele biur turystycznych unika odpowiedzi na pytanie o spadek przychodów.

— W kwietniu spadek był kilkunastoprocentowy, podobnie w maju — mówi Jacek Dąbrowski z Triady.

Jego zdaniem, widoki branży na cały rok nie są optymistyczne.

— Część touroperatorów liczyła, że ten rok będzie lepszy od kryzysowego 2009. Dlatego firmy wykupiły więcej miejsc hotelowych. A klientów jest niewielu. Już mamy wysyp ofert last minute, których ceny nie pokrywają nawet kosztów. Jeśli dodamy do tego koszty poniesione przez touroperatorów, gdy wstrzymano loty, może się okazać, że niektóre firmy będą mieć poważne problemy — ostrzega Jacek Dąbrowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Katastrofy dobijają turystykę