To kwota znacznie większa niż dotychczas prognozowano. Eksperci UN International Strategy for Disaster Risk Reduction (UNISDR) podkreślają, że mowa jedynie o stratach bezpośrednich.

Andrew Maskrey, autor ostatniego Global Assessment Report zwraca uwagę, że biznes powinien zwracać większą uwagę na problem katastrof naturalnych. Wynika to z procesu poszukiwania w ostatnich latach nowych miejsc produkcji i rynków przez firmy. Coraz częściej znajdują je w miejscach, gdzie katastrofy naturalne stają się coraz częstsze w związku ze zmianami klimatu. Maskrey uważa, że nieprzemyślane inwestycje w takich regionach powinny być uznane za „toksyczne aktywa”, ponieważ ewentualne straty tam poniesione mogą mieć długoterminowe efekty. Maskrey podkreśla, że lokowanie biznesu w zagrożonych regionach nie jest skazane z góry na porażkę, ale takie zagrożenie powinno być rzetelnie ujawniane przez rządowe agencje inwestycyjne i analityków.