Chociaż w świadomości wielu osób Katowice nie są jeszcze dobrym miejscem na inwestycje BPO, to ten rok jest dla miasta przełomowy. Stolicę Śląska "doradzili sobie" m.in. konsultanci firmy PricewaterhouseCoopers, która otworzyła tu centrum wsparcia audytu.
Sporo rozmów
— Rozmawiamy z dwiema dużymi firmami, które rozważają otwarcie centrów BPO lub ITO w Katowicach. Jedna z nich rozmawia równocześnie z władzami miasta, druga tylko ze strefą — mówi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Wiele centrów usług lokowanych jest poza strefami. Władze Katowic prowadzą rozmowy z trzema potencjalnymi inwestorami.
— Chodzi o dwie amerykańskie firmy outsourcingowe. Jedna chce otworzyć centrum wsparcia technicznego i zatrudnić 300 pracowników mówiących biegle po niemiecku. Druga planuje otworzyć call center na 500 osób. Jest jeszcze indyjski inwestor, który szuka miejsca na centrum usług na 250 osób i na razie zastanawia się, czy wybrać Wrocław, czy Katowice — ujawnia Mateusz Skowroński, pełnomocnik prezydenta Katowic ds. kontaktów z inwestorami strategicznymi.
Dobra opcja
Do końca tego roku ilość dostępnej powierzchni biurowej ma wzrosnąć z 213,4 tys. mkw. na koniec 2009 r. do 260,1 tys. mkw. W opublikowanym w marcu raporcie Jones Long LaSalle Katowice zajęły czwarte miejsce (razem z Wrocławiem) pod względem największej dostępności powierzchni biurowej w tym roku.
— Katowice są w Polsce mocną opcją dla inwestorów, którzy rozważają otwarcie w Polsce centrów usług —uważa Jacek Levernes, prezes Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL.
Potwierdza to Andrew Samu, dyrektor operacyjny agencji rekrutacyjnej Simplika.
— To firmy BPO spowodowały, że w Katowicach szybciej powstają powierzchnie biurowe klasy A, a lokalne władze współpracują z branżą, tworząc dobry klimat inwestycyjny na Śląsku. Za 10 lat będziemy mówić o 2010 jako o pionierskim roku w Katowicach — uważa Andrew Samu.
Katowice chcą dołączyć do grupy Inteligentnych Miast. Kilka dni temu zakończył się drugi etap programu IBM, w którym specjaliści amerykańskiego giganta po dwóch kilkutygodniowych wizytach przygotowali dla miasta szereg zaleceń. Jedno z nich dotyczyło reklamy w zagranicznych mediach, m.in. CNN. Miasto już ogłosiło przetarg na kampanię promocyjną. Przedstawiciele Katowic wezmą też udział m.in. w konferencji i targach Global Sourcing Forum w Nowym Jorku
Okiem eksperta
Czyli naczynia połączone
Andrew Hallam, sekretarz generalny Aspire, stowarzyszenia centrów usług i IT w południowej Polsce
Katowice mogą skorzystać na marce Krakowa. Dla globalnych koncernów, które patrzą na mapę Polski, oba miasta wyglądają prawie jak jedno miejsce. Inwestorzy obecni w Krakowie mogą się też rozwijać w Katowicach, jak np. Capgemini. Kraków, w którym znajduje się jedna trzecia wszystkich centrów usług w Polsce, dysponuje doświadczonymi menedżerami. Już dziś wielu z nich mieszka z rodzinami w Krakowie i dojeżdża do Dąbrowy Górniczej czy Katowic. To tylko 40 minut.
Miasta powinny współpracować, by stworzyć uzupełniającą się ofertę. Bardziej zaawansowane procesy mogą trafić do Krakowa, a Katowice mogą specjalizować się w centrach usług wspólnych obsługujących firmy produkcyjne oraz procesach IT.