Kontrakty CFD na kawę to jeden z najpowszechniej dostępnych instrumentów rynku towarowego u brokerów foreksowych. Także na warszawskiej giełdzie notowany jest kontrakt strukturyzowany na kawę, wyemitowany przez Raiffeisen Centrobank. W ostatnich miesiącach wygrywali ci, którzy obstawiali spadek ceny. W przypadku odmiany brazylijskiej — arabiki — nieznacznie przekracza ona obecnie 120 centów za funt.

— W dłuższym terminie powinien to być dość dobry moment na inwestycję, bo poniżej 100 centów ceny nie powinny zejść. Wcześniej mówiło się, że próg opłacalności dla brazylijskich farmerów to 130 centów, ale w związku z przeceną brazylijskiego reala ten punkt przesunął się trochę niżej — do 115-120 centów — uważa Błażej Kiermasz, analityk DM TMS Brokers. Na obecnym poziomie ceny kawy były ostatnio prze dłuższy czas przed 2007 r. Jeszcze w październiku 2014 r. kursy był niemal dwa razy wyżej. W 2013 r. sięgał około 100 centów, rok wcześniej — 250 centów.
Dolar i słońce
Cenowy rollercoaster kawowy to odzwierciedlenie specyfiki rynku rolnego. Ceny na nim zależą od popytu, podaży i kursów walut. Trwająca przecenajest wypadkową każdego z tych czynników i warto mieć tego świadomość, zanim to, co dotychczas było napojem, stanie się inwestycją.
— Notowania kawy podążają w dół w związku z tym, że real jest najsłabszy do amerykańskiego dolara od 12 lat, choć względy fundamentalne też mają znaczenie. Kawa silnie zdrożała w 2014 r. w związku z suszą w Brazylii i były obawy, że czynnik ten będzie pobrzmiewał również w 2015 r., bo nie jest to roślina jednosezonowa. Okazało się jednak, że obawy te były na wyrost — mówi Błażej Kiermasz.
— Obserwowane od początku roku spadki cen kawy arabika wynikają z kombinacji dwóch czynników. Pierwszy to osłabiający się kurs brazylijskiej waluty, która w trakcie ostatniego roku straciła aż jedna trzecią względem dolara, a to właśnie w dolarze rozliczane są kontrakty na kawę. Drugi czynnik to poziom zbiorów w Brazylii. Pogoda w tym kraju staje się coraz bardziej deszczowa, a to oznacza rosnące zbiory, zwiększające podaż — wtóruje mu Daniel Kostecki, analityk HFT Brokers. Co do obecnej opłacalności gry na wzrost cen kawy jest jednak dużo bardziej zdystansowany od kolegi po fachu. Zdaniem Daniela Kosteckiego, wzrost cen mógłby nastąpić w wyniku zmiany wyceny dolara, np. w konsekwencji rozczarowującego tempa podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych lub światowego wzrostu konsumpcji. Według International Coffee Organization w najbliższych pięciu latach ma ona wzrosnąć o jedną czwartą, wskutek rosnącego spożycia bogacących się społeczeństw Chin, Indii i Ameryki Południowej. Daniel Kostecki podkreśla przy tym, że nieprzewidywalnym czynnikiem, który może wpływać na ceny, są także pogoda i ocieplenie klimatu. Wysokie temperatury nie będą sprzyjały produkcji kawy, a ograniczona podaż to wyższe ceny.
Arabica i robusta
Biorąc się za inwestycje w kawę, trzeba jednak nade wszystko pamiętać, że poza arabiką na rynku jest robusta rodem z Azji.
— Dla inwestorów indywidualnych dostępne są instrumenty CFD oparte na kontraktach na kawę typu arabika. Wynika to z faktu, iż to właśnie kontrakt na ten rodzaj kawy jest o wiele bardziej płynny niż na kawę typu robusta. Różnica w ostatnich latach sięgała nawet 25-krotności obrotu — twierdzi Daniel Kostecki. Rozpoczynając inwestycje na rynku kawy, warto się jednak osobiście zapoznać ze specyfikacją instrumentu. Kontraktów CFD jest bowiem tak wiele, że mogą trafić się również te na robustę. Jako że rynek jest globalny, jej notowania zachowują się podobnie do arabiki, ale obecnie robusta wyceniana jest na około 1600 USD za tonę, a szczególnie przy instrumentach z dźwignią, pomyłka co do wartości nominalnej instrumentu może sporo kosztować. To zresztą sytuacja podobna do kontraktów na ropę Brent i WTI.