Kawiarnie przełknęły podwyżkę VAT

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2014-09-18 00:00

To jest czas kawiarni — uważa sieć Green Caffe Nero i rośnie jak na drożdżach. Costa Coffee spowolniła

Wyższym VAT-em na kawę z mlekiem mieli sparzyć się klienci i kawiarnie. Przed wprowadzoną przed półtora rokiem stawką 23 proc. w miejsce 8 proc. ostrzegali najwięksi gracze. Mówili o: spowolnieniu rozwoju, odstraszeniu konsumentów wyższymi cenami, niższych marżach i konieczności zmiany modelu biznesowego — ze sprzedaży głównie kawy na kanapki, przekąski czy ciasta. Tymczasem w ciągu tych kilkunastu miesięcy wielkiego rozpędu nabrały kawiarnie Green Caffe Nero, a CHI Polska (właściciel Costa Coffee i Coffeeheaven) na sytuację w Polsce skarży się głównie w globalnych raportach finansowych.

NOWI KLIENCI
NOWI KLIENCI
Jeszcze pięć lat temu typowy klient naszej kawiarni to kobieta w wieku 25-35 lat. Dzisiaj regularnie zaczynają odwiedzać nas też emeryci i ludzie 50 plus — mówi Adam Ringer, szef Green Caffe Nero.
[FOT. WM]

Dobry rynek

— Ministerstwo Finansów ostatecznie zrozumiało, że główną częścią ceny kawy nie jest parę ziaren, ale wszystko dookoła, a więc czynsze, personel itd. Dlatego potraktowało kawę spożywaną w kawiarniach jako usługę serwisową opodatkowaną stawką 8 proc., stawka 23 proc. natomiast obejmuje kawę sprzedawaną na wynos — mówi Adam Ringer, szef Green Caffe Nero, i przyznaje, że jego sieci wyższa stawka krzywdy nie zrobiła.

— Zgodnie z deklaracjami zaczęliśmy otwierać po 10 punktów rocznie. Obecnie mamy 24 lokale i trzy w budowie. Dla nas sytuacja rynkowa jest bardzo korzystna — jesteśmy już na tyle znani, że wielu wynajmujących zgłasza się do nas, a nowe lokale to często miejsca po upadłych kawiarniach bądź takich, którym skończyła się umowa najmu, a właściciel nie chciał jej przedłużyć. To pokazuje też, że ruch na rynku jest bardzo duży — jedni się pojawiają, inni znikają. Teraz właśnie rozstrzyga się kwestia jakości i przetrwania — tłumaczy Adam Ringer.

Lakoniczne sieci

CHI Polska nie skomentowała swojej działalności z wyższym VAT-em, koncentrując się na sprawie rebrandingu i planach lokalowych. — CHI Polska zarządza 105 kawiarniami [wcześniej chwaliła się około 110 — red.]. Jednocześnie jesteśmy w trakcie rebrandingu, więc koncentrujemy się na zmianach Coffeeheaven na Costa Coffee. Do końca tego roku planujemy otworzyć 3-4 kawiarnie, a od kolejnego roku finansowego, czyli lutego 2015, otwierać 8-10 punktów rocznie — mówi Anna Dydo z Citybell Consulting, agencji PR obsługującej CHI Polska. Koncern Whitbread, globalny właściciel sieci, w opublikowanym w maju 2014 r. raporcie za rok obrotowy 2013/14 skarżył się na trudności rozwoju w Polsce ze względu na „słabe nastroje konsumenckie, podwyżkę VAT na napoje z mlekiem i zmiany związanez rebrandingiem kawiarni Coffeeheaven na Costa Coffee. „Odnotowaliśmy spadek sprzedaży like for like [czyli w tym samym czasie w tym samym lokalu rok wcześniej — red.] i rentowności” — czytamy w raporcie.

Dokładnych wyników na polskim rynku spółka nie ujawnia. Starbucks nie chciał komentować ani podatku na kawę, ani perspektyw rynku w Polsce. W mejlu lakonicznie zadeklarował, że „przychody ze sprzedaży wygenerowane przez Starbucks w pierwszej połowie 2014 r. były wyższe niż rok wcześniej” oraz że „marka planuje dalszą ekspansję przy jednoczesnym zachowaniu konkurencyjności i skupianiu się na rozwoju”. Iwona Sarachman, PR Director CE Amrest, spółki prowadzącej Starbucksa, mówi o nowym formacie kawiarni wprowadzonej w tym roku w Polsce, która zajmuje mniejszą powierzchnię.

— Wprowadzenie restauracji tego typu pozwoli na otwieranie kawiarni również w mniejszych lokalach — mówi Iwona Sarachman.

Nowe trendy

Zdaniem Adama Ringera, skończyły się czasy otwierania wielu identycznych lokali.

— Obecny trend to zindywidualizowane miejsce z pewnymi cechami wspólnymi dla całej sieci. Nawet jedzenie powinno stale się zmieniać, ale kawa ma być zawsze ta sama — uważa szef Green Caffe Nero.