Kawka kontra smog

opublikowano: 28-11-2014, 00:00

Termomodernizacje budynków, piece gazowe zamiast węglowych, kolektory słoneczne — takie inwestycje dostaną wsparcie.

11 wojewódzkich umów dotyczących programu Kawka podpisał w środę Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Do wzięcia jest 160 mln zł na przedsięwzięcia, które mają zapewnić czyste powietrze w strefach, w których poziomy pyłów drobnych i dwutlenku węgla są nadmiernie wysokie. Pomocą mogą być objęte miasta powyżej 10 tys. mieszkańców i uzdrowiska.

Czyste powietrze to nasz priorytet — deklarują (od lewej) Małgorzata Skucha, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Maciej H. Grabowski, minister środowiska, i Dorota Zawadzka-Stępniak, wiceprezes NFOŚiGW.
Zobacz więcej

CEL:

Czyste powietrze to nasz priorytet — deklarują (od lewej) Małgorzata Skucha, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Maciej H. Grabowski, minister środowiska, i Dorota Zawadzka-Stępniak, wiceprezes NFOŚiGW. Marek Wiśniewski

— Przekroczone normy stężenia zanieczyszczeń to m.in. efekt korzystania z przestarzałych lokalnych źródeł ciepła, takich jak kotłownie, paleniska węglowe, domowe piece, a także transportu miejskiego. Zależy mi na tym, aby jak najwięcej Polaków mogło bez obaw oddychać pełną piersią. Dlatego cieszę się, że jest szansa na wyeliminowanie dymiących kominów, np. poprzez zamknięcie starych kotłowni, zastosowanie pomp cieplnych, kotłów na biomasę i paneli solarnych — podkreśla minister środowiska Maciej H. Grabowski.

Pieniądze rozdzielają wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW). Całkowite dofinansowanie może wynieść do 90 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji. Po maksimum 45 proc. wykładają NFOŚiGW i WFOŚiGW. Pozostałe 10 proc. pokrywa beneficjent. Aplikować mogą gminy. A jeśli na dotacji zależy Kowalskiemu, musi się dowiedzieć, czy jego samorząd uczestniczy w programie. Samorządy deklarują, że w najbliższych latach zlikwidują 19 tys. nieefektywnych źródeł ciepła. Kluczem do sukcesu są nie tylko dotacje z Kawki.

— Dużo zależy również od inwentaryzacji źródeł emisji zanieczyszczeń, w szczególności szkodliwych dla życia i zdrowia pyłów PM10, PM2,5 i benzopirenu. Ponadto niezbędna jest świadomość ekologiczna włodarzy i społeczności lokalnych — twierdzi Dorota Zawadzka- Stępniak, wiceprezes NFOŚiGW. To już druga odsłona Kawki. Budżet poprzedniej edycji wyniósł 121 mln zł. Program jest realizacją unijnej dyrektywy CAFE (Clean Air for Europe), zawierającej regulacje dotyczące czystego powietrza. Stąd pochodzi zdrobniona nazwa polskiej inicjatywy ekologicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu