Nawet jeśli odpadłeś z przetargu, to masz prawo przejrzeć umowę podpisaną ze zwycięzcą. Odmowa jej ujawnienia grozi karą.
Czytelnik „Pulsu Biznesu” poskarżył się nam podczas dyżuru telefonicznego, że urząd gminy na południu Polski nie chciał mu udostępnić umowy, którą zawarł ze zwycięzcą przetargu na budowę hali sportowej.
— Startowałem w tym przetargu i odpadłem. Mam podejrzenia, że coś z tym zamówieniem było nie w porządku. Dlatego chciałem przejrzeć umowę. Czy urząd miał prawo odmówić mi wglądu do tego dokumentu? — pyta zainteresowany.
Jawność umów
Otóż - nie. Jedną z kluczowych zasad zamówień publicznych jest jawność umów. Obowiązują one wszystkich uczestników postępowania przetargowego, czyli także gminy, urzędy, niektóre prywatne firmy.
— Zawarcie umowy o udzielenie zamówienia publicznego konkretnemu podmiotowi jest elementem kończącym proces wyłaniania wykonawcy. Przepisy prawa umożliwiają wszystkim zainteresowanym wgląd do umowy — wyjaśnia Anita Wichniak-Olczak z Urzędu Zamówień Publicznych. Nawet osobie, która z przetargiem nie miała wiele wspólnego.
A jeżeli zamawiający odmówi, zasłaniając się tajemnicą handlową? Wtedy taka odmowa udostępnienia umowy musi zostać uzasadniona. Jawność umów może być bowiem ograniczona tylko wówczas, gdy pozwalają na to przepisy.
Tajemnica przedsiębiorstwa
Prawo zamówień publicznych w zakresie zasad dotyczących wglądu do umów odsyła do ustawy o dostępie do informacji publicznej.
— Zamawiający nie tylko ma obowiązek je ujawnić, ale także w miarę możliwości skopiować. Z reguły taka czynność odbywa się na koszt tego, kto żąda udostępnienia umowy — dodaje Anita Wichniak-Olczak.
Są przypadki, zwłaszcza przy przetargach o dużej wartości, że oglądający umowę przychodzi z aparatem cyfrowym i ją fotografuje. Takich praktyk przepisy też nie zakazują.
Natomiast za odmowę udostępnienia umowy grożą kary. Reguluje to art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z nim „kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.