KB: drobni udziałowcy mogą walczyć o swoje

Beata Tomaszkiewicz, Urszula Chojnacka
19-07-2001, 00:00

KB: drobni udziałowcy mogą walczyć o swoje

Inwestorzy nie zareagowali na informację o zamiarach zwiększenia przez KBC zaangażowania w Kredyt Banku, choć spodziewano się, że w związku z tym może dojść do wezwania na akcje spółki. Większego ruchu na papierach nie było także w związku z ogłoszeniem ceny emisyjnej nowych akcji banku. Cenę ustalono na poziomie 17,70 zł, czyli o jakieś 50 groszy wyżej od wczorajszego kursu rynkowego. Nie wzruszyła ich też wiadomość o zamiarze przejęcia przez KB placówek Polskiego Kredyt Banku, a przecież w konsekwencji może to doprowadzić do fuzji spółek. Niemniej jednak od kilkunastu dni cena akcji KB bardzo powoli pnie się w górę.

Decyzja o nowej emisji ma zapaść na WZA 25 lipca. W opinii wielu obserwatorów rynku, zaproponowana cena jest na tyle wysoka, by skutecznie odstraszyć drobnych inwestorów od obejmowania tych papierów. Emisję, najlepiej w całości, ma przejąć inwestor strategiczny KB, beligjski KBC ze swym partnerem portugalskim Banco Espirito Santo. Tymczasem do uchwalenia emisji zostało jeszcze kilka dni, a objęcie nie nastąpi wcześniej niż na przełomie września i października. Rynkowa cena akcji zdąży więc jeszcze osiągnąć ten poziom. Tym bardziej że w ciągu ostatnich tygodni dla papierów KB nie brakowało pozytywnych rekomendacji. Nawet jeśli analitycy obniżali wycenę papierów banku, to najwyżej do 18 zł. Chórem natomiast zalecają kupowanie lub akumulowanie tych akcji. DM BOŚ zauważa, że dzięki umowie z TUiR Warta, KB powiąże bankowość detaliczną z ubezpieczeniową, co jest dużą szansą dla spółki. Sądzi także, że uda się jej zwiększyć przychody pozaodsetkowe w łącznych przychodach banku. DI BRE uważa, że nowa emisja umożliwi osiągnięcie przez bank współczynnika wypłacalności potrzebnego do swobodnego działania na rynkach walutowych. Obie firmy zaleciły akumulowanie akcji KB.

Dla odmiany DM WBK jako jedyny obniżył rekomendację z akumuluj do trzymaj. Analitycy DM WBK uważają, że najlepszym rozwiązaniem na WZA dla drobnych udziałowców (posiadają w sumie 25 proc. akcji banku) byłoby podwyższenie ceny nowej emisji albo wymuszenie na KBC wezwania na papiery znajdujące się w wolnym obrocie. Możemy się więc niedługo spodziewać sytuacji podobnej do tej, która wiosną miała miejsce w BSK, gdzie mniejszościowi udziałowcy nie godzili się na cenę proponowaną przez ING w wezwaniu na akcje polskiej spółki. Drobni akcjonariusze próbowali zablokować zwiększenie przez ING zaangażowania w BSK. Niewykluczone, że w KB także może dojść do takiej próby.

Tymczasem KB potrzebuje nowego kapitału do dalszego dynamicznego rozwoju. Sieć banku, która liczy obecnie 340 placówek, ma być powiększona o 40 nowych punktów po przejęciu oddziałów Polskiego Kredyt Banku (niegdyś Prosper Banku). Jednak pieniądze potrzebne mu są jeszcze m.in. na informatyzację. Jesienią bank ma zamiar wprowadzić obsługę klientów przez Internet. Chce im również zaoferować bardziej wyspecjalizowane produkty. Musi jednak także zacieśnić współpracę w grupie. Niewykluczone, że jednym z przyjętych przez niego rozwiązań będzie połączenie własnego PTE z PTE Dom, które należy do TUiR Warta. Żadne z tych towarzystw nie zdołało samodzielnie zdobyć znaczącej pozycji na rynku. Natomiast w wyniku porozumień o współpracy pomiędzy Wartą a KB (KBC jest inwestorem obu spółek) fuzja PTE byłaby naturalną konsekwencją.

Kredyt Bank zdecydowanie potrzebuje wzmocnienia pozycji na rynku. Tym bardziej że ostatnio brakowało mu szczęścia w przejęciach innych spółek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz, Urszula Chojnacka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KB: drobni udziałowcy mogą walczyć o swoje