USA, Niemcy i Kanada kolejny rok z rzędu zostały wskazane jako kraje, do których w najbliższych trzech latach napłynie najwięcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) — wynika z badania firmy doradczej Kearney przeprowadzonego wśród globalnych firm z przychodami minimum 500 mln USD. 76 proc. firm planuje zwiększyć inwestycje. Rok temu taki ruch deklarowało 67 proc. 83 proc. uważa BIZ za coraz ważniejszy czynnik wzrostu konkurencyjności i rentowności. 63 proc. patrzy na światową gospodarkę bardziej optymistycznie niż pesymistycznie. Rok temu odsetek wyniósł 57. W tym roku raport zawiera też dane na temat ESG. Aż 94 proc. inwestorów przyznaje, że ich spółki mają odpowiednie strategie, ale tylko 35 proc. je wdrożyło.
W czołowej 25 Polski nie ma od 2013 r., ale wynika to z metodyki badania, w którym wypowiadają się największe firmy. Nasz kraj co roku trafia natomiast do TOP20 krajów z najwyższym napływem BIZ.
— Poszukujący nowych rynków mniejsi inwestorzy często koncentrują się na krajach ościennych lub traktowanych jako hub regionalny. W tym kontekście Polska jest zdecydowanym liderem — wyjaśnia Karolina Leśkiewicz, starszy menedżer w Kearneyu.
Gdzie firmy chcą inwestować — wskaźnik FDI Confidence 2022 (miejsce w 2021 r.)
1. USA(1)
2. Niemcy (3)
3. Kanada (2)
4. Japonia (5)
5. Wielka Brytania (4)
6. Francja (6)
7. Włochy (8)
8. Hiszpania (9)
9. Szwajcaria (10)
10. Chiny (12)
11. Australia (7)
12. Nowa Zelandia (13)
13. Szwecja (14)
14. ZEA (15)
15. Holandia (11)
16. Korea Południowa (21)
17. Belgia (17)
18. Singapur (16)
19. Portugalia (20)
20. Austria (19)
21. Dania (22)
22. Brazylia (24)
23. Norwegia (18)
24. Katar (-)
25. Irlandia (23)
Źródło: Kearney