Kędzierzyn stanął przed szansą wyjścia na prostą

Anna Bytniewska
05-02-2001, 00:00

Kędzierzyn stanął przed szansą wyjścia na prostą

Przygotowywane do prywatyzacji ZA Kędzierzyn mogą jeszcze w tym roku osiągnąć dodatni wynik finansowy. Firma szykuje się też do sprzedaży bądź pozyskania inwestora dla wytwórni ciekłego dwutlenku węgla oraz uruchomienia produkcji metanolu.

Janusz Wiśniewski, odwołany w czwartek prezes Zakładów Azotowych Kędzierzyn, twierdzi, że spółka może osiągnąć dodatni wynik netto za 2001 rok. Jest to efekt restrukturyzacji firmy.

— Założenia na 2001 rok przewidują również wzrost przychodów nawet do ponad 1,1 mld zł — mówi Janusz Wiśniewski.

Spółka nie podaje obecnego wyniku netto w związku z zaleceniem resortu skarbu. Wiadomo jednak, że u schyłku 2000 roku był on wciąż ujemny, ale mniejszy niż w 1999 roku, kiedy sięgnął 72 mln zł. W 2000 roku wzrosły również — do 970 mln zł — przychody. Dla porównania, w 1999 r. wyniosły około 670 mln zł. Na barkach nowego prezesa zarządu, Adama Konopki, spocznie wysiłek utrzymania tej tendencji i zrealizowanie prognoz finansowych poprzednika. Będzie on musiał ustosunkować się również do planów inwestycyjnych byłego prezesa.

Pod rządami Janusza Wiśniewskiego Azoty ogłosiły przetarg na sprzedaż wytwórni ciekłego dwutlenku węgla. Cenę wywoławczą ustalono na ponad 25 mln zł. Otwarcie ofert nastąpi 28 lutego 2001 roku.

— Wytwórnia potrzebuje modernizacji i rozbudowy. Chodzi m.in. o trzykrotne zwiększenie jej mocy. W pierwszym etapie na realizację projektu należy przeznaczyć 5-10 mln zł. Potrzebne jest nam wsparcie inwestorów — twierdzi Janusz Wiśniewski.

Spółka ma też w planach budowę wytwórni metanolu. Byłaby to pierwsza taka wytwórnia w Polsce. Koszt jej realizacji oszacowano na 50 mln DM (98 mln zł).

— Na koniec marca zaplanowany jest finał rozmów z inwestorami — mówi Janusz Wiśniewski.

Wytwórnia ma mieć zdolności produkcyjne 150-200 tys. ton rocznie. Około 70 tys. ton zakład będzie wykorzystywał na własne potrzeby, resztę przeznaczy na sprzedaż. Otworzy to przed spółką nowe perspektywy, bo krajowe zapotrzebowanie na ten surowiec szacowane jest na 300 tys. ton.

W 2001 roku Kędzierzyn przeznaczy na inwestycje z własnych środków jedynie 11 mln zł. Janusz Wiśniewski podkreśla, że zadłużenie spółki spada, nie podaje jednak jego wysokości. W 1999 roku dług wyniósł ponad 570 mln zł. W wyniku postępowania układowego został zredukowany o 15 proc. Pozostała kwota ma być spłacona w półrocznych ratach do 2005 roku. Spłata odsetek jest zamrożona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kędzierzyn stanął przed szansą wyjścia na prostą