Kernel po cichu puka do indeksu WIG20

Kamil Zatoński
25-02-2010, 13:29

Ukraińska spółka stała się pupilem inwestorów i analityków. Od początku lutego kurs Kernela wzrósł już o blisko 17  proc. i śrubuje rekord.

Kapitalizacja ukraińskiej firmy rolno-spożywczej przekracza już 3,6 mld zł, co plasuje ją na 24 miejscu na GPW. Podobne miejsce Kernel, znany m.in. z produkcji olejów jadalnych, zajmuje pod względem średniej wartości obrotów. Free float też jest spory (ponad 45 proc.), więc jeśli będzie tak dalej, spółka wkrótce zapuka do indeksu WIG20. Przy okazji ostatniej rewizji portfela blue chipów Kernel znalazł się na piątym miejscu na liście rezerwowej. Jeśli nie liczyć trzech banków, które ze względu na ograniczenia sektorowe nie mają szans wejść do WIG20, bliżej awansu do giełdowej elity była tylko Netia.

Na takie wyróżnienie spółka zasłużyła m.in. konsekwentnym wypełnianiem obietnic, systematyczną poprawą wyników i umacnianiem pozycji rynkowej. Ostatnie wzrosty notowań to odpowiedź inwestorów na informacje o zamiarze przejęcia spółki Allseeds i publikację bardzo dobrych rezultatów z drugiego kwartału roku obrotowego 2009/2010. Spółka podwyższyła prognozy finansowe. W odniesieniu do zysku netto plan podwyższono o 20 proc., do 155 mln USD. To dużo więcej, niż szacowali analitycy.

Prognozy specjalistów na kolejny rok zapewne też będą stopniowo szły w górę, bo na razie nie uwzględniają wpływu finalizowanej od strony formalnej (potrzeba zgody ukraińskiego urzędu antymonopolowego) transakcji przejęcia Allseeds. Według Andrzeja Werewskiego, szefa rady dyrektorów Kernela, dzięki temu zysk EBITDA powiększy się w przyszłym roku obrotowym nawet o 45 mln USD. Jeśli łączenie firm przebiegnie bez problemów, spodziewać się można efektów synergii, zwiększających przychody i marże spółki.

Analitycy liczą też, że silny popyt i rosnące ceny ropy naftowej będą wspierać ceny oleju słonecznikowego, który przez ostatnie 12 miesięcy zdrożał o 45 proc. Niedawno amerykański Departament Rolnictwa obniżył prognozy wielkości zapasów ziaren słonecznika o 3 proc., do 2 mln ton. Oznacza to spadek aż o blisko 29 proc. r/r. Powinno to pozytywnie wpłynąć na ceny i w konsekwencji wyniki Kernela. Będą jeszcze lepsze, jeśli globalny wzrost gospodarczy będzie na tyle silny, by podnieść relatywnie niskie dziś notowania zbóż. Kernel jest ich znaczącym eksporterem.

Seria tak dobrych informacji i zapowiedzi nie mogła pozostać bez wpływu na kurs akcji i na oceny analityków. Spółka stała się pupilem specjalistów biur maklerskich. Z ośmiu tegorocznych rekomendacji sześć brzmi "kupuj", a dwie "trzymaj". Średnia z wycen analityków to 57,4 zł (5 proc. wyżej, niż wczorajszy kurs), ale niektóre raporty zawierają już cenę docelową rzędu 66-73 zł. Nawet jeśli po tak dynamicznych wzrostach z ostatnich dni można liczyć się z ochłodzeniem nastrojów, to później kurs powinien powrócić do wzrostów. Wskaźnikowo akcje nie są przewartościowane. Relacja cena do prognozowanego zysku na ten rok to zaledwie 10 (a dla prognoz na kolejny rok obrotowy 8,5), a wskaźnik EV/EBITDA sięga 8,5.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kernel po cichu puka do indeksu WIG20