W Krajowym Funduszu Autostradowym, który ma wesprzeć budowę autostrad, nie ma ani grosza. Środki, przewidziane ustawą o płatnych drogach, do niego nie dotarły, bo rząd nie wydał odpowiednich rozporządzeń.
Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o autostradach płatnych, która weszła w życie 16 listopada 2000 roku, w Banku Gospodarstwa Krajowego utworzono rachunek — Krajowy Fundusz Autostradowy. Miały nań wpływać środki m.in. z opłat uiszczanych przez użytkowników i część paliwowej akcyzy. To rozwiązanie miało przyśpieszyć budowę autostrad. Mimo że fundusz istnieje już kilka miesięcy, na jego koncie nie ma ani złotówki. Powód jest prozaiczny — brak rozporządzeń Rady Ministrów.
— Trwają prace międzyresortowe nad przepisami wykonawczymi do ustawy. Rozporządzenia, które obowiązują, publikujemy na naszej stronie internetowej — mówi Agata Berdys, rzecznik prasowy Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad.
Jednak już wkrótce niektóre z nich powinny przestać obowiązywać, a nowych nie wydano. Zgodnie z ustawą, do czasu wydania nowych przepisów wykonawczych zachowują moc dotychczasowe — nie dłużej jednak niż przez rok od dnia wejścia w życie ustawy. Przewidziany ustawą okres na przedstawienie tych aktów mija w połowie listopada. Nowy rząd będzie musiał się pośpieszyć.
— Jeśli w tym terminie nie zostaną wydane rozporządzenia, ustawa będzie obowiązywać, ale z wyłączeniem przepisów, które wymagają wydania aktów wykonawczych — mówi Marcin Studziński z kancelarii Baker & Mc Kenzie.
Brak aktów wykonawczych utrudnia podpisanie umowy koncesyjnej między resortem transportu a spółką Gdańsk Transport Company, koncesjonariuszem autostrady A-1 (Gdańsk-Toruń). Wiadomo już bowiem, że kiedy firma wybuduje autostradę od węzła Rusocin (w pobliżu Gdańska) do węzła Nowe Marzy (nieopodal Grudziądza), przychody uzyskane od użytkowników przekaże do KFA, który z kolei dokona na jej rzecz opłat stałych za wybudowanie i funkcjonowanie autostrady oraz opłat zmiennych, przeznaczonych m.in. na remonty czy dywidendę dla akcjonariuszy GTC. Prognozowane natężenie ruchu na tym odcinku magistrali nie zapewni rentowności projektowi wartemu 554,7 mln USD (2,2 mld zł), dlatego GTC potrzebuje wsparcia KFA. Najpierw jednak spółka musi podpisać umowę koncesyjną i porozumieć się z kredytodawcami. Bez rozporządzeń dotyczących funduszu jest to niemal niemożliwe.