Notowania akcji KGHM uzależnione są ostatnio od takich czynników, jak ceny miedzi i zmiana na stanowisku prezesa. Niestety ich wpływ jest negatywny, stąd kilkunastoprocentowy spadek kursu w ubiegłym tygodniu.
Zarówno korekta cen miedzi, jak i niechęć nowego prezesa Wiktora Błądka do dalszej prywatyzacji spółki są głównymi powodami przerwania przyspieszonego trendu wzrostowego i powrotu do strefy 30-33 zł.
Historyczne maksimum kursu spowodowało, że wzrosły znacznie nadzieje na kontynuację zwyżki, ale, jak widać po przebiegu ostatnich sesji, presja na realizację zysków przeważyła. Należy oczekiwać, że wsparcie na poziomie 30 zł przynajmniej na krótko powinno zapobiec pogłębieniu spadków. Jednak sytuację techniczną należy ocenić negatywnie: naruszona została główna linia trendu (przy 32 zł), co może oznaczać początek dłuższej fali spadkowej.