KGHM poczeka na nowych nadzorców

Na nowy układ sił trzeba poczekać. Kadrowa miotła ominęła na razie radę nadzorczą, ale dosięgła spółki zależne.

Akcjonariusze KGHM, czyli jednego z największych na świecie producentów miedzi i srebra, mieli w czwartek zająć się zmianami w radzie nadzorczej. Skończyło się jednak na zamiarach. Skarb państwa, który ma 31,79 proc. akcji KGHM i kontroluje spółkę, poprosił o przerwę i wznowienie obrad 27 marca. Akcjonariusze przyjęli propozycję.

Zobacz więcej

Fot. Łukasz Król

Kadrowy niepokój

Zwłoka oznacza, że jeszcze ponad tydzień poczekamy, zanim jasny stanie się nowy układ wpływów politycznych w firmie, która osiąga ponad 20 mld zł rocznych przychodów. O zmiany w radzie wnioskowało w lutym nadzorujące KGHM Ministerstwo Energii. Wniosek interpretowano jako sygnał, że minister Krzysztof Tchórzewski chce mieć nad spółką większą kontrolę. Nasi rozmówcy sugerowali też, że wpływ na nią chcą odzyskać wrocławscy politycy (siedzibą KGHM jest nieodległy Lubin). Najbardziej wpływowym politykiem PiS w regionie jest Adam Lipiński, wiceprezes PiS.

Brak zmian w radzie nie oznacza, że w grupie panuje kadrowy spokój. W minioną sobotę rada zebrała się w trybie pilnym i odwołała ze stanowiska prezesa Radosława Domagalskiego-Łabędzkiego. Rafał Pawełczak, jego następca, zwolnił już szefostwo kopalni ZG Lubin, a także prezesa zależnego KGHM Metraco. Biuro prasowe KGHM nie odpowiedziałona pytania o przyczyny tych zmian. Ogłoszono jednocześnie konkurs na nowego prezesa KGHM. Zgłoszenia można składać do 27 marca, a rozmowy zapowiedziano na 3 kwietnia. Nasi rozmówcy największe szanse dają Marcinowi Chludzińskiemu, obecnemu prezesowi Agencji Rozwoju Przemysłu.

Pomogło srebro i molibden

W środę wieczorem, tuż przed walnym, KGHM opublikował raport finansowy za 2017 r. Pochwalił się przychodami i zyskiem EBITDA lepszymi od średniej oczekiwań analityków. Paweł Puchalski, szef działu analiz Domu Maklerskiego BZ WBK, nie jest jednak nimi zaskoczony.

— Wyniki KGHM za czwarty kwartał 2017 r. były zgodne z moimi oczekiwaniami. Należy podkreślić, że ich motorem był przede wszystkim mocny wolumen sprzedaży produktów pobocznych wobec miedzi, czyli srebra i molibdenu. Jeśli chodzi o srebro, to powtórzenie tego wolumenu jest, moim zdaniem, niemożliwe. Jeśli zaś chodzi o molibden, to utrzymanie wysokiego wolumenu produkcji i sprzedaży w projekcie Sierra Gorda [chilijska kopalnia KGHM — red.] stanowiłoby miłą niespodziankę — uważa Paweł Puchalski.

— Rada nadzorcza oczekuje zmiany linii działania za granicą. Nadal mamy tam duże straty z inwestycji z jednoczesnym niedosytem inwestycji w Polsce — tak odwołanie prezesa komentował w ostatnich dniach dla PAP Krzysztof Tchórzewski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / KGHM poczeka na nowych nadzorców