3,68 mld zł — tyle Polska Miedź ma zarobić w tym roku. Jeśli prognoza się sprawdzi, gigant pobije swój historyczny rekord.
Korekta budżetu nie jest zaskoczeniem, bo prezesi Polskiej Miedzi mówili o niej od kilku tygodni. Analitycy przewidywali, że prognoza tegorocznego zysku zostanie podniesiona z 2,98 mld do 3,4-4 mld zł. Władze koncernu zdecydowały się na zwiększenie jej do 3,68 mld zł. Przychody ze sprzedaży mają sięgnąć 11,85 mld zł, prawie 700 mln zł więcej niż w dotychczasowej prognozie.
— Nie jest to prognoza hurraoptymistyczna, ale jak najbardziej realna. Podstawą korekty są dobre ceny miedzi, które zgodnie z prognozą, będą nadal utrzymywać się na wysokim poziomie — wyjaśnia Marek Fusiński, wiceprezes KGHM.
Na ten rok zarząd zakładał średnią cenę miedzi równą 5700 USD za tonę. Teraz ocenia ją na 6950 USD.
Jeśli prognoza się sprawdzi, więcej pieniędzy trafi do kieszeni 17,5 tys. pracowników KGHM. Zwiększenie planowanego zysku o 700 mln zł zasili ich portfele kwotą 55 mln zł. Oznacza to, że w tym roku na nagrody dla załogi firma przeznaczy rekordową kwotę ponad 300 mln zł.
Ekstrapremie gwarantuje pracownikom porozumienie zawarte w ubiegłym roku. Dzięki rekordowemu zyskowi otrzymają w tym roku zapewne trzy nagrody równe pensji. Do tej pory musieli grozić strajkiem, aby zarząd dzielił się z nimi zyskiem. Czy cena za spokój nie jest zbyt wysoka?
— Nie żałujemy. Podjęliśmy ważne decyzje, które uregulowały kwestie partycypacji załogi w zysku koncernu — mówi Krzysztof Skóra, prezes KGHM.
Polska Miedź zarobiła w minionym roku 3,4 mld zł. W pierwszym półroczu wypracowała 1,8 mld zł.