„Puls Biznesu”: Bony towarowe motywują?
Krzysztof Bujak: Niestety, raczej nie. Bony towarowe to coś jednorazowego, w firmach nie stosuje się ich cyklicznie, a z reguły pracownicy dostają je tylko na święta. To bardziej forma dodatku — prezentu z jakiejś okazji. Poza tym bony dostają wszyscy pracownicy niezależnie od wyników pracy, czyli nie są one traktowane jak nagroda czy premia za lepsze wykonywanie obowiązków. Nie spełniają więc postulatu nagradzania za realizację konkretnego mierzalnego celu lub za prezentowanie pożądanej przez pracodawcę postawy.
Firmy oferujące bony towarowe mówią o przewadze nad gotówką, bo nie zawsze pracownicy dostają taką samą pensję i mogą nie zauważyć dodatkowych pieniędzy. No i bony mogą być objęte rabatami na określone produkty. Rzeczywiście lepiej dać pracownikom bony?
Faktycznie pracownicy lepiej pamiętają, że dostali bony niż premię w formie gotówki. Bony nie powinny być podstawą systemu motywacyjnego firmy. Trzeba jednak podkreślić, że pracodawcy nie mają łatwego zadania. To, co kiedyś było benefitem, jak telefon, laptop, samochód, a pracownicy traktują je po prostu jak narzędzia pracy.
Pracodawcy powinni układać system motywacyjny z bonami czy bez?
Jeśli firma ma niewielki budżet, to warto dać pracownikom bony zamiast gotówki. Opłaca się jednak także rozejrzeć, czy za podobne pieniądze nie można znaleźć czegoś innego, bardziej odpowiadającego pracownikom. System motywacyjny ma kształtowac postawy postawy, na których zależy pracodawcy i które wynikają ze strategii firmy. Kolejnym krokiem w jego budowaniu powinno być zastanowienie się, jakie są w firmie grupy pracowników i co dla nich może być istotnym benefitem. Przykładowo — dla starszych dużo ważniejsze mogą być zapewniane przez firmę świadczenia medyczne. Dla młodszych bardziej atrakcyjne może być karnet na siłownię lub basen.
Na rynku pojawiają się jakieś nowinki, jeśli chodzi o benefity dla pracowników?
Ostatnio nie. Pojawiają się kolejne pomysły, jak przedszkola dla dzieci pracowników, ale w związku z ograniczeniami prawnymi oraz kosztami, są na razie rzadko wdrażane. Widać też wyraźną tendencją do wprowadzania większej liczby benefitów, np. dopłat do sportu, dodatkowych ubezpieczeń, świadczeń medycznych, a także pojawiają się systemy kafeteryjne, w których pracownik może sam decydować o rodzaju świadczenia dodatkowego, jakie chce otrzymać.