Kiepskie oceny gospodarki szkodzą giełdom w USA

Paweł Kubisiak
24-08-2001, 00:00

Kiepskie oceny gospodarki szkodzą giełdom w USA

Czwartkowe sesje na rynkach kapitałowych strefy euro zakończyły się w większości nieznacznymi spadkami. Na głównych rynkach jedynie niemiecki DAX utrzymał się na plusie, zyskując 0,7 proc. W Paryżu CAC 40 stracił jedynie 0,05 proc., natomiast FTSE spadł o 0,23 proc.

Dobrą koniunkturę odnotowały tanie akcje spółek hi-tech. Wzrosty objęły producenta mikroprocesorów Infineon, który zwiększył portfel zamówień, oraz producenta oprogramowania SAP po dobrej ocenie analityków Lehman Brothers. W górę poszły papiery europejskiego lidera chipów STMicroelectronics po informacji o wzroście sprzedaży mikroprocesorów. Zyskali również producenci sprzętu telekomunikacyjnego: fińska Nokia, francuski Alcatel i szwedzki Ericsson.

Słabą sesję zanotowali natomiast operatorzy telekomunikacyjni i producenci leków. Nie najlepszą koniunkturę wśród zadłużonych telekomów potwierdzają kolejne redukcje zatrudnienia. Największy fiński telekom Sonera Oyj planuje zwolnienie około 1000 pracowników, a France Telecom zwolni 3 tys. osób w spółce Equant, specjalizującej się w szybkich łączach sieciowych. Kolejny raz w dół poszły akcje niemieckiego potentata Bayer, który wycofał z rynku japońskiego szkodliwy lek obniżający poziom cholesterolu. W Londynie spadły akcje firm farmaceutycznych GlaxoSmithKline i AstraZeneca.

Pozytywnym bohaterem sesji był niemiecki lider branży turystycznej Preussag, który odnotował wzrost zysków. Właśnie ta firma kupiła 29,3 proc. prywatnych polskich linii lotniczych White Eagle Aviation, założonych przez Zbigniewa Niemczyckiego, a na polskim rynku obecna jest już poprzez biura podróży TUI i Scan Holiday. Słabe nastroje poprawiły nieco dane o spadku inflacji w Niemczech i Włoszech. Daje to szansę na redukcję stóp przez ECB w przyszłym tygodniu.

Nieznacznie gorzej zakończyły dzień giełdy amerykańskie: Nasdaq stracił 0,94 proc., a Dow Jones 0,47 proc. Tym razem pesymizm zagościł po publikacji Departamentu Pracy, informującym o większej od oczekiwań liczbie nowych bezrobotnych. Dowodzi to słuszności komentarza Fedu do ostatniej redukcji stóp — gospodarka nadal wykazuje oznaki spowolnienia.

Straty dotknęły spółki starej i nowej gospodarki. Słabsza kondycja Wall Street na początku sesji wynikała z kiepskich wyników kwartalnych sieci detalicznych. Przecena objęła czołowe sieci handlowe, takie jak Kmart, Caterpillar czy Merck. Przed spadkami obroniły się tylko niektóre blue chipy, w tym: Cisco, AOL i Pepsi. Nieznacznie wzrósł czołowy producent sprzętu telekomunikacyjnego Lucent Technologies, który zapowiedział poprawę wyników w przyszłym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Kiepskie oceny gospodarki szkodzą giełdom w USA