Kierujący funduszami wrócili na rynek akcji

Przemysław Barankiewicz
04-01-2002, 00:00

Przebieg czwartkowej sesji sugeruje, że większość zarządzających funduszami emerytalnymi dzień wcześniej utknęła w śniegu na południu kraju. To opóźniło wzrosty na warszawskim parkiecie i sprawiło, że część graczy zaczęła wątpić w oczekiwany efekt stycznia. Czwartkowe przebicie przez indeks WIG 20 wielomiesięcznej linii trendu spadkowego pozwala jednak na optymizm. Wagę zjawiska potwierdzają także bardzo wysokie obroty.

Dzień rozpoczął się bardzo spokojnie, a na lidera sesji ponownie wyrósł Elektrim. Uwagę inwestorów przykuła szansa na powtórkę scenariusza, który BRE Bank przerabiał już w przypadku Optimusa. Powtórka na pewno wyszłaby bankowi lepiej, ale na przeszkodzie mogą stanąć obligatariusze. Największy z nich – Acciona – mógł już zapomnieć o nieformalnym układzie, zgodnie z którym Hiszpanie nie przedłożą papierów do wcześniejszego wykupu, a w zamian Elektrim sprzeda im pakiet akcji Mostostalu Warszawa. Świadomi tego gracze w miarę upływu czasu rezygnowali z inwestycji w ryzykowne papiery i skierowali zainteresowanie tradycyjnie na rodzime blue chipy.

Rolę gwiazdy sesji szybko przejęła TP SA, a tylko nieznacznie w tyle pozostały KGHM, PKN Orlen, Netia i spółki komputerowe. Nieco gorzej wiodło się bankom, wśród których najlepszy był Pekao, ulubieniec funduszy. Poważnie wzrosła także wartość BPH, który ma już za sobą emocje związane z połączeniem z PBK.

Z powyższych spółek najbardziej nieoczekiwane jest wzmocnienie KGHM, któremu nie sprzyja tania miedź i silna złotówka. W przypadku TP SA, nikogo nie mogło przestraszyć uznanie operatora przez Urząd Regulacji Telekomunikacji za dominującego na rynku dzierżawy łącz. W I półroczu 2001 środki z tego tytułu stanowiły 3,6 proc. całkowitych przychodów TP SA.

Wśród spółek IT zdecydowanie wyróżniał się Softbank i fundusz MCI. Pierwsza z tych firm nadal aktywnie współpracuje z PKO BP i ma duże szanse na wdrażanie nowego systemu komputerowego w banku. Gra idzie o niebagatelną stawkę, bo wartość kontraktu szacuje się na 100 mln USD.

Jedynym papierem z indeksu WIG 20, który przez cały dzień tracił, było Świecie. Analitycy z DM BIG BG obniżyli rekomendację dla spółki do „sprzedaj”. Według nich, dywidenda za ubiegły rok będzie w najlepszym wypadku dwukrotnie mniejsza niż za rok 2000.

Zakupy trwały do końca sesji, a indeksom nie zaszkodził nawet całkowity odwrót od akcji Elektrimu. Entuzjazmu inwestorów nie ostudziły też brak cięcia stóp przez Europejski Bank Centralny i spokojne otwarcie sesji w USA. Śledzący przebieg notowań analitycy już teraz widzą wskaźnik WIG 20 na poziomie 1350 punktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kierujący funduszami wrócili na rynek akcji