Kierunek znamy, pora na decyzje

Maria Trepińska
opublikowano: 13-10-2004, 00:00

JSW na giełdę, KHW dla inwestora zagranicznego, a Budryk do Kompanii Węglowej — wkrótce rząd zajmie się planami prywatyzacji branży.

Wstępną wersję strategii prywatyzacji sektora węglowego poznał już zespół monitorujący reformę górnictwa, składający się z przedstawicieli resortów gospodarki, skarbu i finansów. Teraz ministerstwo skarbu robi ostatnie poprawki dokumentu, którym zajmie się rząd.

— Przyjęliśmy kierunkowe założenia. Jeszcze w październiku dokument powinien trafić pod obrady Rady Ministrów — mówi Jan Bogolubow, zastępca dyrektora departamentu bezpieczeństwa energetycznego w resorcie gospodarki.

Potwierdza, że planowana jest prywatyzacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) poprzez giełdę. Wcześniej jednak firma ma być dokapitalizowana akcjami koksowni Zabrze i Wałbrzych. Pakiet do 30 proc. JSW trafi na parkiet dopiero po utworzeniu holdingu węglowo-koksowego (w jego skład wejdzie jeszcze Koksownia Przyjaźń), w którym jastrzębska spółka będzie wiodącym akcjonariuszem. Sprzedaży akcji samego holdingu nie przewiduje się.

— Prywatyzacja JSW dopiero po jej wzmocnieniu koksowniami to dobry pomysł — ocenia Jan Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Resort skarbu będzie szukać inwestora strategicznego dla Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), producenta węgla energetycznego. Dochodową spółką, skupiającą osiem kopalni, zainteresowane są zagraniczne koncerny energetyczne. Doradca prywatyzacyjny KHW kończy już analizę.

— Chcemy te przekształcenia przeprowadzić jak najszybciej — mówi Jan Bogolubow.

Prywatyzacja branży ma być związana z zasileniem Kompanii Węglowej (KW), która skupia 22 kopalnie.

— Zamierzamy dokapitalizować KW przy pomocy JSW —twierdzi Jan Bogolubow.

JSW ma rekordowe zyski, a KW nadal boryka się z długami. Niebagatelną rolę odegra w tej operacji samodzielna kopalnia Budryk z Ornontowic koło Gliwic, która produkuje zarówno węgiel energetyczny, jak i koksowy.

— Budryk ma być wniesiony aportem do KW, a potem JSW ma go odkupić. W ten sposób KW dostałaby gotówkę — mówi osoba z branży.

Jan Bogolubow nie potwierdza i nie zaprzecza.

— Problem dokapitalizowania KW również będzie omawiamy przez rząd — mówi dyrektor.

— To są sztuczki finansowe, które nie poprawią sytuacji KW — ocenia Wiesław Blaschke, branżowy ekspert.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kierunek znamy, pora na decyzje