Klasyczne wzory nie starzeją się

Bartosz Hanus
opublikowano: 22-03-2002, 00:00

Le Corbusier, van der Rohe, Wright to nazwiska doskonale znane każdemu miłośnikowi architektury. Warto jednak wiedzieć, że artyści ci zajmowali się także projektowaniem mebli, które dziś uznawane są za klasykę wzornictwa. Oryginały wyprodukowane według ich pomysłów stanowią obecnie obiekty kolekcjonerskiej pasji, a ich ceny na aukcjach wynoszą od kilku do kilkudziesięciu tysięcy USD. Można jednak cieszyć się posiadaniem tych pięknych mebli za znacznie mniejsze pieniądze. Od połowy lat 90. w Polsce można kupić ich repliki wykonywane na licencji przez firmy takie, jak Cassina, Alivar czy Az. Classica.

Nie oznacza to jednak, że są to meble produkowane w tysiącach egzemplarzy i przeznaczone dla masowego odbiorcy. Każdy z nich jest wykonywany na indywidualne zamówienie i dzięki temu w pewnym stopniu niepowtarzalny. Niektóre obiekty zaprojektowane przez Le Corbusiera i oferowane przez firmę Cassina są nawet ozdabiane oryginalną sygnaturą autora.

— Klient ma zawsze możliwość dobrania wykończenia najlepiej mu odpowiadającego, np. koloru skóry okrywającej siedzenie lub typu obicia. W niektórych przypadkach możliwe jest także wykorzystanie kolorów, które nie występują w katalogu producenta, gdy np. zamawiający życzy sobie, aby kanapy przeznaczone do poczekalni obite były materiałami w barwach firmowych — mówi Barbara Nowicka z firmy MM Idea.

Z tego powodu nie powinny dziwić ich ceny, które sięgają niekiedy kilkunastu tysięcy zł, ani czas oczekiwania na realizację zamówienia, który wynosi od 6 do 12 tygodni.

Warto jednak uzbroić się w cierpliwość. Do największych zalet tych mebli należą: prostota, wygoda, funkcjonalność oraz wysoka jakość wykonania. W niektórych aspekty estetyczne dominują nad użytkowymi, jak to jest w przypadku słynnego krzesła Gerrita Thomasa Rietvelda. Obiekty z tej grupy mogą pełnić we wnętrzu rolę dekoracyjnego akcentu, świadczącego o guście i zainteresowaniach jego właściciela. Inne, jak np. szezlong Miesa van der Rohe, poza walorami estetycznymi, odznaczają się także niezwykłą wygodą.

Do najchętniej kupowanych modeli należą fotel, kanapa i szezlong zaprojektowane przez Le Corbusiera, fotel Barcelona i szezlong autorstwa Ludwiga Miesa van der Rohe oraz fotel stworzony przez Charlesa Eamesa.

— Klasyczne meble znanych projektantów są bardzo uniwersalne i ponadczasowe. Dzięki swojej prostocie mogą pasować do każdego wnętrza. Świetnie łączą się z art déco, doskonale uzupełniają także wnętrza utrzymane w nowoczesnej stylistyce, nadając im niepowtarzalny charakter — twierdzi Iwona Szczepanik z firmy 3F Studio.

Dzięki swoim zaletom meble z tej grupy pasują nie tylko do wnętrz mieszkalnych, ale także doskonale wkomponowują się w przestrzenie biurowe. Przykładem mogą tu być kanapy wykonane według projektów Le Corbusiera, które często dekorują poczekalnie przy gabinetach dyrektorów i prezesów. Podobnie jest w przypadku fotela autorstwa Charlesa Eamesa, który ozdabia wnętrze wielu z nich.

Obiekty tego typu mogą stanowić doskonałą wizytówkę ich właściciela, świadcząc o jego upodobaniach i potrzebach estetycznych. Chociaż ich cena nie jest niska i odstrasza wielu chętnych, zainteresowanie nimi rośnie. Pierwsi zaczęli je kupować obcokrajowcy oraz Polacy, którzy mieszkali długo za granicą. Ich popularność rosła wraz z otwieraniem się kraju na świat. Kontakty z państwami zachodnimi, w których meble tego typu są znacznie bardziej docenianie, zwróciły uwagę wielu osób na klasykę światowego wzornictwa. Obecnie kupują je najczęściej ludzie wykształceni i zamożni, szczególnie tacy, którzy lubią się otaczać pięknymi przedmiotami i mają sporą wiedzę z dziedziny architektury i wzornictwa. Dużą grupę stanowią wśród nich architekci i artyści. Wielu jest również młodych przedstawicieli świata biznesu, którzy potrafią docenić prostotę oraz jakość wykonania tych mebli.

— Otaczanie się replikami mebli znanych projektantów świadczy o dobrym smaku. Warto zwrócić uwagę na twórczość sławnych artystów, gdyż dobre wzornictwo nie tylko się nie starzeje, ale z czasem zyskuje na wartości — mówi Artur Nurczewski, projektant z Januszkiewicz Studio.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Hanus

Polecane