Brytyjska grupa rozwija się wbrew tendencjom rynkowym. W pierwszym kwartale spadły przypisy zarówno w spółce życiowej, jak i majątkowej.
Commercial Union Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie (CU TUnŻ), drugi gracz na życiowym rynku, raczej nie zaliczy I kwartału tego roku do udanych. Na rosnącym w tempie niemal 14 proc. rynku, porównując I kwartał tego roku do analogicznego w 2004 r., towarzystwo odnotowało 3,24-proc. spadek przypisu składki. Na koniec marca tego roku spółka miała 433,84 mln zł przypisu. W rezultacie jej udział w rynku spadł z 15,1 proc. do 12,8 proc.
— Wzrost rynku w ostatnim czasie wynika przede wszystkim z silnej współpracy ubezpieczycieli z bankami. Składka zbierana jest głównie z lokat antybelkowych, a CU nie jest w tym segmencie obecny. Towarzystwo rozpoczęło współpracę z BZ WBK (bank ma 10 proc. akcji ubezpieczyciela — przyp. red.) w zakresie ubezpieczeń na życie związanych z kredytami hipotecznymi, ale to nie jest dział, na którym na razie można zbić kokosy — uważa jeden z konkurentów.
Nie najlepiej w I kwartale radziła sobie także dużo mniejsza, znajdująca się w drugiej dziesiątce rankingu, spółka majątkowa. Mimo rosnącego w niemal 6-proc. tempie rynku spółka zanotowała 2,7-proc. spadek przypisu. Na koniec I kwartału 2005 r. towarzystwo zebrało 21,03 mln zł.
— Spółka dopiero zaczyna walkę o rynek. Spadek to prawdopodobnie wynik zmiany jej polityki. Początkowo towarzystwo stawiało na swoich agentów, teraz próbuje silniej zaistnieć na rynku bancassurance — mówi ekspert rynku ubezpieczeniowego.