Klienci wybierają znane firmy paliwowe

Aneta Królak
20-04-1999, 00:00

Klienci wybierają znane firmy paliwowe

Unifikacja obowiązuje tylko w zachodnich sieciach

Dodatkowe wyposażenie staje się priorytetem w zagospodarowaniu stacji paliw. Zachodnie sieci starają się, aby ich punkty sprzedaży odpowiadały jednemu wzorcowi, w który wpisane są powtarzalne elementy. Jednak wedle zapewnień projektantów na polskich stacjach dopuszczalna jest jeszcze zupełna swoboda w urządzaniu całości.

Nowo powstające stacje benzynowe coraz częściej mają zapewnione dodatkowe źródło zarobkowania. Standardem stają się niewielkie sklepy i myjnie samochodowe. Ilość i rodzaj dodatkowego wyposażenia uzależniona jest od lokalizacji stacji. Przy trasach przelotowych istotnym elementem zachęcającym do zatrzymania będzie parking, toaleta i bar. Stacje działające zaś na osiedlach oferują, oprócz całodobowych sklepów sprzedających alkohol, także własne piekarnie. Również z punktu widzenia firm handlujących artykułami spożywczymi dobrze usytuowane stacje benzynowe są atrakcyjnymi punktami zbytu.

Barwy zaufania

Stałym punktem wyposażenia stacji zachodnich sieci są sklepy, w których można nabyć zarówno artykuły spożywcze, jak i potrzebne akcesoria motoryzacyjne. Ścisłym wymogiem jest w nich identyczne rozmieszczenie półek z artykułami przeznaczonymi do sprzedaży. Marian Sewerski, wiceprezes Texaco, przekonuje, że wejście na polski rynek zachodnich koncernów wymusiło na wszystkich dystrybutorach podniesienie jakości usług.

Wedle wyników badań B.P.S. Consultants Poland Ltd., klienci najczęściej jednak wybierają stacje, do których mają zaufanie ze względu na wysoką jakość sprzedawanego paliwa. W rozpoznaniu operatora pomaga im kolorystyka i logo na zewnętrznej fasadzie. Te same kolory przeważnie wykorzystywane są przy zabudowie wnętrza stacji.

— Przeciętny koszt wyposażenia sklepu na stacji zachodniej sieci utrzymuje się w granicach od 20 do 100 tys. zł. Przy czym nie obejmuje on np. sprzętu chłodniczego. Dlatego też rzadko zdarza się, by właściciele stacji prywatnych czy patronackich decydowali się na drogie wyposażenie, zgodne z jakimś wcześniej ustalonym wzorem. Przeważnie kupują niezbędne regały, których koszt zamyka się w granicach 10-20 tys. zł — zapewnia architekt z firmy projektującej wnętrza stacji paliw.

Dodaje, że pełna dowolność w wyposażeniu wnętrz dominuje także u właściciela największej z polskich sieci stacji patronackich.

Obiad lub kredyt

Inaczej zaufanie klienta budują właściciele prywatnych stacji benzynowych. Najczęstszymi odbiorcami paliwa są u nich rolnicy i firmy transportowe. Jak podpowiada Andrzej Szczęśniak, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych, starają się one dostosować do ich potrzeb. Tankowanie na kredyt przez rolników czy gratisowy obiad dla kierowcy TIR-a nie jest tam niczym niezwykłym.

— Staramy się przyciągać klientów rozszerzając zakres oferowanych usług na stacjach. Ponieważ standardem stały się już sklepy czy myjnie, staramy się współpracować ze znanymi sieciami żywieniowymi typu Burger King, McDonaldŐs czy NYCPizza. Szczególnie przy wszystkich trasach wylotowych z aglomeracji ich logo stanowi element zachęcający do zatrzymania — twierdzi Barbara Antoniewicz-Sas ze Statoil.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aneta Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Klienci wybierają znane firmy paliwowe