Klienci XTB mogą liczyć na odszkodowania

Kamil Zatoński, Współpraca Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 24-09-2018, 22:00

Nie czy, ale ile się domagać — to może być największy problem pokrzywdzonych klientów brokera. Ale do wysuwania roszczeń droga daleka

9,9 mln zł — to kara, jaką Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła we wtorek 18 września na X-Trade Brokers, dom maklerski, obsługujący klientów inwestujących m.in. w waluty i indeksy giełdowe. To jedyna kwota, która padła w komunikacie nadzorcy, który nie sprecyzował, jakiej wartości szkodę mógł wyrządzić broker bezprawnym działaniem. Kiedy w ubiegłym roku KNF wszczęła postępowanie, szkodę nadzór szacował na od 8 do 23,5 mln zł. W toku kontroli urzędnicy stwierdzili prawie 50 naruszeń przepisów prawa i wewnętrznych regulacji XTB, a przewinienie polegało m.in. na stosowaniu niesymetrycznych zasad realizacji zleceń — jeśli cena odchylała się od zleconej na korzyść klienta, to zlecenie mogło być odrzucone, jeśli na korzyść brokera (który występował w roli tzw. market makera), to było realizowane.

XTB podpierał się opinią prawnika i twierdził, że w tego rodzaju zleceniach powszechną praktyką rynkową jest uznaniowość brokera co do akceptacji cen, oferowanych przez klientów, którzy — zdaniem spółki — byli szczegółowo informowani o procedurze. Władze domu maklerskiego zapowiedziały złożenie odwołania od decyzji nadzorcy, co wydłuży ewentualny proces zaspokajania roszczeń przez klientów. Bo co do tego, że mogą oni z nimi wystąpić, prawnicy nie mają wątpliwości.

— Mając na uwadze sytuację zakwestionowanych umów klientów z X-Trade Brokers, można przyjąć, że klienci będą mogli dochodzić odszkodowania w związku działalnością brokera na ich niekorzyść. Zapewne celem umowy z brokerem było osiągnięcie jak największego zysku przez klienta, a jeśli w wyniku takiego postępowania brokera klient zysku tego nie osiągnął, bądź osiągnięty przez niego zysk był na poziomie niższym niż w przypadku, gdyby broker nie stosował zabiegu tzw. skrytej dewiacji. Takie postępowanie brokera oznacza, że można żądać odpowiedzialności z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania na zasadzie art. 471 kodeksu cywilnego, które przejawia się w utraconych korzyściach przez klienta, których oczekiwał zawierając umowę — mówi Sławomir Trojanowski, radca prawny z GP Togatus.

Jak zaznacza, to po stronie klienta leży wykazanie poniesienia szkody (utraconych korzyści), a ich ustalenie zależy od indywidulanej sytuacji klienta. Wtóruje mu Jędrzej Jakubowicz, adwokat, wspólnik, kancelaria Głowacki i Wspólnicy.

— Klienci brokera będą mogli wystąpić do niego z roszczeniami odszkodowawczymi. Najtrudniejsze jednak w tym przypadku będą kwestie dowodowe w zakresie wyliczenia wysokości powstałej po stronie klientów brokera szkody — z pewnością nie obejdzie się w tym zakresie bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego. Skoro jednak prokuratura prowadzi postępowanie przygotowawcze, to w jego toku będzie musiała bardzo dokładnie ustalić wysokość poniesionej szkody przez konkretnych poszkodowanych. Osoby, które czują się pokrzywdzone działaniem brokera mogą więc zgłaszać się do tego postępowania, załączając dowody transakcji jakie przeprowadzili z tym podmiotem — mówi adwokat.

Jego zdaniem, jeżeli prokuratura, która wszczęła postępowanie 18 sierpnia 2017 r., doprowadzi do skazania konkretnych osób, które działały w imieniu XTB, wówczas roszczenie o odszkodowanie obarczone będzie mniejszym ryzykiem niepowodzenia.

— 18 września tego roku wydana została dopiero decyzja KNF, od której to strona zapewne będzie się odwoływać. Obecnie więc nie można być pewnym, że decyzja zostanie utrzymana, tym bardziej, że z raportu bieżącego opublikowanego przez brokera wynika, iż KNF nie przeprowadził wnioskowanego przez niego dowodu z opinii biegłego. Jeżeli w postępowaniu odwoławczym uznane zostanie, że do rozstrzygnięcia sprawy potrzebna była wiedza specjalistyczna — decyzja KNF może zostać uchylona — mówi Jędrzej Jakubowicz.

Specjalista uważa, że poza roszczeniem cywilnoprawnym pokrzywdzeni (jak i prokurator) będą mogli złożyć wniosek o orzeczenie odpowiedzialności brokera na podstawie ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.

— Na gruncie tej ustawy na podmiot zbiorowy może, między innymi, zostać nałożona kara pieniężna do 5 mln zł, nie wyższa jednak niż 3 proc. przychodu osiągniętego w roku obrotowym, w którym popełniono czyn zabroniony będący podstawą odpowiedzialności podmiotu zbiorowego — dodaje prawnik.

W 2016 r., w którym doszło do części naruszeń, sygnalizowanych przez KNF, XTB zanotował 250 mln zł przychodów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński, Współpraca Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Klienci XTB mogą liczyć na odszkodowania