Kliencie! Zmień bank na tańszy

Jacek Iskra
opublikowano: 2011-11-07 00:00

W USA „Oburzeni” likwidują konta bankowe i przenoszą pieniądze do tańszych instytucji. A gdyby tak w Polsce...

Na szczęście dla naszych rodzimych detalistów, takich jak PKO BP czy Pekao „Oburzeni”, czyli ruch społeczny obwiniający bankierów za kryzys i od tygodni okupujący nowojorską Wall Street, na razie wycofują pieniądze przede wszystkim z banków w Stanach Zjednoczonych.

Dzień gniewnych ludzi

Globalna inicjatywa Bank Transfer Day, czyli Dzień Zmiany Banku wzywa do przenoszenia rachunków z wielkich banków do mniejszych lub unii kredytowych (odpowiedników naszych SKOK), które nie pobierają opłat za korzystanie z bankowości elektronicznej czy kartę debetową. Kulminację akcji zaplanowano na 5 listopada, czyli w minioną sobotę. Pretekstem całej akcji, którą zapoczątkowała na portalu społecznościowym Facebook 27-letnia Kristen Christian z Kalifornii, była zapowiedź drugiego co do wielkości banku w USA, Bank of America, wprowadzenia nowej, miesięcznej opłaty za użytkowanie karty debetowej w wysokości 5 USD. Pod wpływem presji opinii społecznej i w ogniu krytyki ze strony polityków bank ostatecznie wycofał się z planowanej opłaty, nie zahamowało to jednak akcji. Obecnie strona Bank Transfers Day na Facebooku liczy 40 tys. zwolenników. W skali amerykańskiego sektora bankowego nie jest to liczba porażająca. Ale bankowcy obawiają się, że to kamień, który może wywołać lawinę. I traktują ruch Bank Transfers Day całkiem serio — np. amerykańska filia hiszpańskiego banku BBVA, by zniechęcić klientów do przenoszenia kont, postanowiła na weekend 5-6 listopada całkowicie wyłączyć bankowość internetową i telefoniczną…

Zmiana konta po polsku

— W Polsce nie jest na razie możliwe zorganizowanie takiej akcji jak Bank Transfer Day. Klienci polskich banków są mało mobilni i pozostają w bankach na lata. Tylko niewielki odsetek klientów w pełni świadomie wybiera ofertę banków. Po drugie, w Polsce nie ma ideowego podłoża do takich ruchów, a ruch taki jak „Oburzeni” w praktyce nie istnieje. Co pewien czas klienci oburzają się przeciw praktykom banków czy zarobkom ich prezesów, ale na akcje o szerszym wydźwięku społecznym to się nie przekłada — zauważa Michał Sadrak, analityk Open Finance. Najsłynniejszą akcją przeciw bankom w Polsce jest inicjatywa Nabici w mBank. Grupa klientów tego banku założyła stronę internetową i złożyła pozew zbiorowy przeciw bankowi, zarzucając mu nieuczciwe praktyki w naliczaniu oprocentowania kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich. Trudno jednak mówić w tym przypadku o ruchu ideowym, jest to raczej partykularna akcja w trosce o swoje pieniądze. Także nasi bankowcy na razie nie widzą problemu w takich ruchach jak amerykański Bank Transfer Day. — To banki muszą wręcz przekonywać klientów, by ci byli skłoni do przenoszenia kont. Stąd podnoszenie oprocentowania rachunków czy zachęta pieniężna za przeniesienie konta — mówi nam przedstawiciel jednego z dużych polskich banków detalicznych. W ostatnich latach nie brakuje przykładów, gdy banki płaciły nowym klientom, by ci przenieśli do nich rachunki, lub do przeprowadzki zachęcili znajomych. Wystarczy przypomnieć choćby przykład Alior Banku, który wchodząc na rynek, dawał zarobić nawet do 600 zł, czy ubiegłoroczną reklamę Banku Zachodniego WBK, w której Gerard Depardieu oferował klientom 100 zł za przeniesienie konta do tego banku. Obecnie podobne finansowe gratyfikacje za przeniesienie rachunku oferują m.in. wspomniany już Alior, Kredyt Bank czy Deutsche Bank.

SKOK zamiast banku

W Ameryce alternatywą dla „pazernych” banków są unie kredytowe, czyli organizacje non profit. U nas taką alternatywą mogłyby być banki spółdzielcze czy spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK). Jednak oferta oraz cenniki opłat spółdzielców coraz bardziej upodabniają się do banków komercyjnych. Natomiast SKOK, podobnie jak amerykańskie unie kredytowe, też są instytucjami nienastawionymi na zysk, z tym że ich oferta nierzadko też jest droższa niż banków komercyjnych. W najpopularniejszej Kasie Stefczyka za konto z możliwością wykonywania przelewów przez internet trzeba zapłacić nawet 6-12 zł. Dodatkowo trzeba ponieść koszty związane z wpisowym i wykupieniem udziałów. Trzeba też pamiętać, że wkłady pieniężne w SKOK nie są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, ale jedynie własnym systemem zabezpieczeń.

Jak szybko i bezboleśnie zmienić bank

1 Pomyśl, zanim zdecydujesz

Na początku odpowiedz sobie, czego oczekujesz od nowego banku. Czy zależy ci tylko na jak najmniejszym (w domyśle darmowym) koszcie utrzymania rachunku, czy może od przyszłego banku oczekujesz dodatkowych usług? Co w twoim przypadku jest najważniejsze: darmowe przelewy internetowe czy też duża sieć bankomatów i placówek?

2 Duża konkurencja

Starannie wybierz konto, które w największym stopniu spełnia twoje wymagania. Szukaj dokładnie, gdyż jest w czym wybierać. Na naszym rynku już kilkadziesiąt banków komercyjnych prowadzi usługi dla klientów indywidualnych.

3 Najpierw wniosek

Złóż w oddziale wybranego banku wniosek o otwarcie rachunku. W wielu bankach takie wnioski można złożyć drogą internetową lub przy pomocy konsultanta telefonicznego.

4 Ważny podpis

Podpisz umowę o prowadzenie rachunku. Najszybciej będzie zrobić to osobiście. Można też listownie, odpowiadając na umowę przysłaną z banku.

5 Zrobią to za nas

Zamknij rachunek w dotychczasowym banku. Można zrobić to samemu, ale lepiej pozostawić formalności nowemu bankowi. Dlatego otwierając nowe konto, warto wypełnić wniosek o przeniesienie rachunku oraz pełnomocnictwo dla nowego banku o zamknięcie konta w starym. Zwróć uwagę, by podpis był zgodny z tym, który został złożony w starym banku. W przypadku niezgodności podpisu przeniesienie rachunku nie będzie możliwe, a formalności znacząco się przedłużą.

6 Nowy bank nas wyręczy

Nowy bank zleci zamknięcie twojego dotychczasowego rachunku oraz przekazanie znajdujących się na nim środków na konto w nowym banku. Przeniesie też twoje polecenia zapłaty czy zlecenia stałe. Bank bierze na siebie też obowiązek poinformowania o zmianie numeru rachunku twojego pracodawcę, ZUS czy Urząd Skarbowy.

7 Uważaj na blokady

Pamiętaj, żeby dokładnie rozliczyć się ze swoim starym bankiem. Przenosiny konta mogą się nie udać, gdy m.in. na starym koncie są blokady z nierozliczonych transakcji kartowych, zaległe opłaty czy wykorzystany jest debet w koncie.