Od 1 lipca 2007 r. dystrybutorzy energii będą musieli wprowadzić nowe rozwiązanie bilingowe albo zmodernizować dotychczasowe systemy.
Polskie systemy bilingowe powstały jako rozwiązanie pozwalające rozliczyć zużycie energii.
— Ostatnio zostały rozbudowane o dodatkowe moduły, głównie w zakresie obsługi klienta: nowe kanały komunikacji, obsługę reklamacji i wniosków. Należy też podkreślić integrację polskich systemów bilingowych z systemami SCADA oraz rozwiązaniami GIS — wyjaśnia Andrzej Janowski, menedżer w Andersen Business Consulting.
Problem w tym, że systemy bilingowe stosowane w kraju powstały w zupełnie odmiennym środowisku prawnym.
W teorii
Nowelizacja ustawy Prawo energetyczne z 4 marca 2005 r., implementująca europejskie Dyrektywy 54 i 55, określa podstawowe zasady działania sektora w nowych warunkach. Zmiany, które mają istotny wpływ na systemy bilingowe to przede wszystkim konieczność rozdzielenia sprzedaży energii od jej dystrybucji, możliwość wyboru dostawcy przez wszystkich klientów, wprowadzenie instytucji sprzedawcy z urzędu, zagadnienie bilansowania spółek obrotu przez operatora systemu dystrybucyjnego.
— Dostosowanie polskich systemów bilingowych do nowych uwarunkowań prawnych wymagać będzie fundamentalnych zmian w założeniach i architekturze systemu, co oznacza w praktyce zbudowanie nowego rozwiązania — twierdzi Andrzej Janowski.
Otwartym zagadnieniem pozostaje również wydajność polskich systemów bilingowych.
— Do chwili obecnej największe instalacje obsługują w pojedynczej centralnej bazie danych maksymalnie 1-1,2 mln klientów. Przy postępującej konsolidacji koniecznością stanie się obsłużenie w pojedynczej bazie 3-4 mln klientów — mówi Andrzej Janowski.
W potrzebie
Konieczność przebudowy systemów bilingowych wynika z możliwości rozszerzenia ich funkcjonalności.
— Wiąże się także z konsolidacją spółek dystrybucyjnych, uwarunkowaniami procesu taryfikacji, rozszerzeniem działalności w kierunku przedsiębiorstw multienergetycznych, zapewnieniem dogodnej dla klientów płatności przy stale rozszerzającym się zastosowaniu liczników przedpłatowych, zmianą podejścia do windykacji należności, zmianą w systemach bankowych, pojawieniem się instytucji finansowych obsługujących wpłaty masowe, wprowadzanymi zmianami w systemach podatkowych, współpracą z systemami masowego druku faktur dla odbiorców — wylicza Leszek Kosiorek, dyrektor departamentu obsługi klienta Koncernu Energetycznego EnergiaPro.
W praktyce
Zdaniem Leszka Kosiorka, konsolidacja pionowa może spowodować wprowadzenie zachodnich rozwiązań bilingowych poprzez decyzje właścicielskie i integracyjne.
W przypadku dystrybucji energii jedyną konkurencją zagraniczną dla polskich systemów bilingowych jest rozwiązanie firmy SAP — mySAP for Utilities (SAP dla przedsiębiorstw użyteczności publicznej).
— To rozwiązanie szeroko stosowane w Niemczech, Wielkiej Brytanii i krajach skandynawskich, obsługujące w pojedynczej bazie danych ponad 7 mln klientów — wyjaśnia Andrzej Janowski.
Rozwiązanie to wymaga tylko dostosowania do specyficznych przepisów, które będą obowiązywały w Polsce.
— Minusem są koszty licencji oraz wdrożenia — ocenia Andrzej Janowski.
W przypadku dystrybucji energii elektrycznej na polskim rynku najbardziej rozpowszechnione są trzy rodzime rozwiązania: MultiZBYT firmy Computerland, EnergOS — Telmaxu, Selen firmy ZEP-Info.
— Decyzja o zmianie systemów bilingowych nie będzie łatwa. Należy mieć nadzieję, iż przepisy wykonawcze do nowelizacji ustawy Prawo energetyczne — szczegółowo określające zasady działania zderegulowanego rynku, a co za tym idzie wymagania funkcjonalne wobec systemów bilingowych — powstaną i zostaną opublikowane przed 1 lipca 2007 r. Bez dokładnej znajomości przepisów wykonawczych polskie firmy nie będą w stanie wprowadzić zmian w swoich rozwiązaniach, zaś firma SAP — dostosować swojego pakietu do specyfiki polskiego rynku — podsumowuje Andrzej Janowski.