Klient w świecie zapachów, kolorów i świateł

Jak hotele, restauracje i sklepy zwiększają swoje obroty i zyski? Oddziałując na nasz wzrok, słuch i emocje

Krakowska Galeria Kazimierz korzysta z innowacyjnego systemu Digital Signage (DS). Pod koniec ubiegłego roku zainstalowano tam dwa ekrany ledowe, cechujące się wysoką rozdzielczością — pierwszy, o wysokości 12 m, usytuowano na boku windy w centrum handlowym, drugi, o długości 50 metrów, znajduje się wzdłuż wewnętrznego patio.

Niedawno zaś właściciel obiektu, Invesco Real Estate, zdecydował się na zamontowanie kolejnych dwóch nośników na suficie — mniejszy ma ponad 39 mkw. i przekątną 506 cali, powierzchnia większego przekracza 52,5 mkw., a jego przekątna wynosi 578 cali.

— Dzięki rozwijającemu się systemowi ekranów możemy dostarczać informację, przekaz reklamowy i rozrywkę w nienachalny i intrygujący sposób. Inwestycje multimedialne sprawiają, że galeria na nowo stała się atrakcyjną placówką zakupową i doskonałym miejscem odpoczynku — komentuje Anna Duchnowska, prezes polskiego biura Invesco Real Estate.

Subtelna reklama

Technologie DS jako nowoczesne rozwiązanie marketingowe rewolucjonizują nie tylko handel, ale także placówki hotelowo-gastronomiczne, uczelnie, obiekty konferencyjne, biura obsługi klienta, a nawet salony fryzjerskie i kosmetyczne. Wielkoformatowe monitory ułatwiają zarządzanie treścią i jej dostosowanie do konkretnych grup odbiorców. Prowadzi to do zwiększenia zadowolenia klientów, a ostatecznie — do zwiększenia obrotów i zysków.

— Badanie przeprowadzone w jednym z oddziałów banku pokazało, że 60 proc. klientów zwróciło uwagę na choćby jeden zainstalowany tam ekran. Co piąta osoba zapytała pracowników o reklamowany produkt. Prawie 40 proc. respondentów przyznało się do tego, że wizyta w placówce miała znaczący wpływ na ostateczne decyzje zakupowe — mówi Aleksandra Potrykus-Wincza, dyrektor regionalna w firmie Mood na Polskę i kraje bałtyckie. Użytkownikiem multimedialnych wyświetlaczy jest m.in. hotel Narvil. Taki nośnik znajduje się przed wejściem do każdej sali konferencyjnej, zapewniając właściwe jej oznakowanie.

— Innowacje spod znaku Digital Signage ułatwiają gościom, w tym uczestnikom spotkań biznesowych, obcowanie z naszym obiektem. Na ekranie można umieścić logo firmy, agendę, profile mówców lub prezentację — zachwala Grzegorz Warchałowski, zastępca kierownika technicznego w hotelu Narvil. Natomiast Tomasz Paradowski, dyrektor działu systemów audiowizualnych w spółce Veracomp, twierdzi, że nowinki DS warto połączyć z system rezerwacji sal. Takie rozwiązanie, jego zdaniem, sprawdza się w centrach kongresowych, hotelach i biurowcach. — Wielkoformatowe wyświetlacze lub ekrany dotykowe, zamontowane na korytarzach, przy schodach i windach, podpowiadają, w jaki sposób dotrzeć do

odpowiedniego pomieszczenia. Natomiast system rezerwacji, zintegrowany z pocztą klienta, pozwala zabukować salę konferencyjną podczas wysyłania do użytkowników zaproszeń e-mail — wyjaśnia Tomasz Paradowski.

Popularność segmentu DS napędzają zarówno spadające ceny urządzeń i oprogramowania, jak i dostępność rozwiązań w formie usługi. Na ten rodzaj ofert, fachowo nazywanych Digital Signage as a Service (DSaaS), postawiła m.in. spółka Integrated Solutions z grupy Orange Polska. Z jej produktów korzysta m.in. międzynarodowa sieć sklepów wolnocłowych na krajowych lotniskach. Zamontowano w nich 60 ekranów i siedem ścian wideo, zapewniając 16 dodatkowych punktów emisji treści.

— Jedną z zalet DSaaS jest abonamentowy model rozliczania. Dzięki umieszczeniu systemów na serwerach dostawcy i wykorzystaniu chmury obliczeniowej firma płaci miesięczną kwotę za korzystanie z rozwiązania. Oznacza to niższe, stałe i przewidywalne koszty — tłumaczy Michał Łakomy, dyrektor handlowy w Integrated Solutions.

Projektowanie doznań

Rola multimediów w obiektach handlowych, hotelowych, usługowych czy administracji publicznej na informowaniu się nie kończy. Chodzi zwłaszcza o dostarczanie pozytywnych emocji i tworzenie miłej, przyjaznej atmosfery.

— Wybijającą się tendencją na światowych rynkach staje się projektowanie doznań, czyli tzw. Experience Design. Z myślą o klientach producenci technologii, ale też psycholodzy, socjolodzy czy specjaliści od wellness, opracowują kompleksowe połączenia sensoryczne i aplikacje mobilne, pozwalające na skuteczną komunikację ze swoimi klientami — podkreśla Aleksandra Potrykus-Wincza. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych przejawów Experience Designu jest marketing sensoryczny, który polega na oddziaływaniu na nasze zmysły. Wspomnijmy choćby o audio marketingu.

— Sensownie dobrany zestaw piosenek i innych utworów czyni cuda. W klasycznych restauracjach powinniśmy raczej zapomnieć o heavy metalu i mocnych brzmieniach muzyki klubowej, ale — co ciekawe — także usypiające ballady nie zdają egzaminu. Najlepsze efekty przynosi znalezienie złotego środka, który będzie odpowiadał naszym klientom — zapewnia przedstawicielka Mood. Nie można zapomnieć też o przyjemnym zapachu czy wrażeniu czystości i sterylności. To pole do popisu dla fachmanów od aromamarketingu.

— Przy półkach z pieczywem w hipermarkecie rozpylany jest zapach świeżego chleba, a na dworcach, lotniskach — substancje maskujące nieprzyjemne wonie — potu, brudu. Niektóre sklepy odzieżowe stosują unikatowy, autorski „zapachowy podpis”, nierzadko chroniony patentem — mówi dyrektor Potrykus-Wincza.

Jest tylko jedno „ale”: multimediami i marketingiem sensorycznym trzeba umieć zarządzać. Inaczej może nie spełnić nadziei, jakie pokładają w nich właściciele i administratorzy hoteli, biurowców czy galerii handlowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Klient w świecie zapachów, kolorów i świateł