Klipry wracają na morza

150 lat od czasów świetności klipry mogą wrócić na morskie szlaki. Żaglowce wracają pod hasłem transportu przyjaznego środowisku.

Spółka B9 Shipping z Belfastu pracuje nad XXI-wieczną wersją najszybszych trójmasztowców, które oprócz tradycyjnego napędu mają być także wyposażone w silniki Rolls-Royce'a zasilane ciekłym gazem ziemnym.

Według zapowiedzi, statki mają służyć celom komercyjnym. Ich budowa ma ruszyć w okresie najbliższych trzech lat. Przedstawiciele spółki przekonują, że klipry nowej generacji będą konkurencyjne wobec jednostek napędzanych silnikami spalinowymi na trasach do ok. 1 tys. mil. Jest również nadzieja, że mogą obsługiwać trasy transatlantyckie.

Jednostka prototypowa B9 jest wyposażona w trzy trójkątne żagle, które można obsługiwać ze sterówki. Konstruktorzy zapewniają, że statek nie będzie wymagał zwiększonej liczby załogi. Spółka oszacowała, że dzięki wykorzystaniu żaglowców będzie można zastąpić nawet 10 tys. statków napędzanych w większości silnikami spalającymi mazut.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, yahoo.co.uk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Klipry wracają na morza