Kłopotliwa ocena amerykańskiego rynku pracy

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 08-02-2011, 00:00

Od przybytku głowa nie boli? Tego nie mogą powiedzieć inwestorzy, którzy po drugim kolejnym miesięcznym raporcie z amerykańskiego rynku pracy nie są w stanie jasno ocenić sytuacji. Właśnie dlatego, że dwa oddzielne badania wskazują na diametralnie różne tendencje.

Według badania przedsiębiorstw w grudniu i styczniu zatrudnienie w amerykańskiej gospodarce poza rolnictwem wzrosło łącznie o 157 tys. Teoretycznie to zbyt mało, aby powstrzymać wzrost stopy bezrobocia. Jednak stopa bezrobocia — obliczana na podstawie badania gospodarstw domowych — w tym samym czasie obniżyła się z 9,8 do 9 proc. W tym tempie rynek pracy byłby przegrzany jeszcze w 2011 roku.

Które badanie celniej obrazuje sytuację na amerykańskim rynku pracy? To nie jest bynajmniej pytanie natury akademickiej. Zmiany, na które wskazało badanie przedsiębiorstw, oznaczałyby krok w kierunku recesji, a tym samym niemal pewny dodruk kolejnych dolarów. Co za tym idzie, notowania dolara musiałyby tąpnąć, cena złota zapewne osiągnęłaby kolejne maksima, a hossa powróciłaby na rynki obligacji. Z kolei gwałtowna poprawa obrazowana w badaniu gospodarstw domowych oznaczałaby perspektywę umocnienia dolara i prawdopodobnie zwrot na rynkach surowców.

Zatem, które badanie pokazuje faktyczne zmiany na rynku pracy? Reakcja rynku (umiarkowane umocnienie dolara i wzrost rentowności) pokazuje, że inwestorzy nieco większą wiarę dają badaniu gospodarstw domowych, tłumacząc niski wzrost zatrudnienia zakłóceniami spowodowanymi gwałtowną zimą w USA. Spore rozbieżności pomiędzy tymi badaniami nie są niczym nowym, choć z reguły dotyczą pojedynczych miesięcy. Natomiast w przeszłości miały miejsce już dwie sytuacje — w latach 1954 i 1975, kiedy badanie gospodarstw domowych jako pierwsze zasygnalizowało trwałą poprawę na rynku pracy. W latach 1992 i 2003 ten efekt był nieco słabszy, ale również i w tym przypadku po pewnym czasie dane o zatrudnieniu skorygowano w górę. Wynika to z tego, że badanie przedsiębiorstw z opóźnieniem uwzględnia nowo powstające firmy. Z tego też powodu na rynku panuje póki co umiarkowany optymizm. Potwierdza go jednak dopiero silny wzrost zatrudnienia na wiosnę lub pokaźne korekty w górę ostatnio publikowanych danych.

Przemysław Kwiecień

X-Trade Brokers DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane