1 Amortyzacja części zamiennych. Takie sformułowanie oznacza, że ubezpieczyciel zmniejsza wartość części w miarę ich zużycia. W efekcie przy naprawie odszkodowanie zostanie pomniejszone o wartość zużycia danej części. Zapis ten jest niekorzystny dla klienta, dlatego warto szukać ofert, które go nie zawierają.
2 Wartość szkody całkowitej.
Określa granicę, do której uznaje się tzw. szkodę całkowitą, czyli stan, kiedy jeszcze opłaca się naprawiać samochód. Gdy ubezpieczyciel stwierdza, że zniszczenie samochodu jest tak poważne, że nie opłaca się go naprawiać, zamiast pokryć koszt naprawy, wypłaca odszkodowanie za całkowite zniszczenie pojazdu, pomniejszone o wartość wraku. Wbrew pozorom orzeczenie szkody całkowitej nie jest dla firmy dobrym rozwiązaniem, bo często idzie za nim podwyższenie współczynnika szkodowości i w efekcie składki ubezpieczeniowej.
3 Redukcja sumy ubezpieczenia. To suma, której nie może przekroczyć wartość wszystkich wypłaconych odszkodowań. W praktyce każda szkoda finansowana przez towarzystwo ubezpieczeniowe pomniejsza sumę ubezpieczenia, co w razie serii napraw samochodu może powodować, że na pokrycie wartości kolejnej szkody zabraknie pieniędzy. Aby uniknąć scenariusza, w którym firma musi sama pokryć koszt kolejnej naprawy, lepiej unikać zapisów dotyczących sumy ubezpieczenia. [MCH]