Kluza rozstrzelał pomysł Fedak

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2010-01-26 00:00

Obniżenie składki do OFE, zaniechanie tworzenia zakładów emerytalnych i wypłata jednorazowa są bardzo ryzykowne.

Komisja Nadzoru Finansowego nie zostawiła suchej

nitki na koncepcji reformy OFE autorstwa resortu pracy

Obniżenie składki do OFE, zaniechanie tworzenia zakładów emerytalnych i wypłata jednorazowa są bardzo ryzykowne.

Przeciwnicy projektu przebudowy OFE przygotowanego przez ministerstwa pracy i finansów, zyskali wsparcie. Do krytyków projektu dołączyła Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Pochwaliła resort za to, że… zajął się tematem wypłat emerytury z OFE, bo to wymaga decyzji. Ale opinia o projekcie jest miażdżąca.

"To rozwiązania zwiększające podatność systemu emerytalnego na kolejne ingerencje polityczne ukierunkowane na realizację krótkoterminowych celów np. zmniejszenie oficjalnego państwowego długu publicznego kosztem zwiększenia przyszłych zobowiązań systemu emerytalnego. (…) projektowane rozwiązania w istotny sposób stoją w opozycji wobec pierwotnych założeń wprowadzonej reformy emerytalnej, której zasadniczym celem było zróżnicowanie źródeł pochodzenia świadczeń emerytalnych" — pisze KNF.

Nadzorca skrytykował projekt za brak wyliczeń i "analizy długookresowego wpływu proponowanych zmian na wysokość emerytur i stan finansów publicznych". Komisja uznała, że bez tego założenia do projektu ustawy są "na tyle ogólne i abstrakcyjne, że niemożliwa jest rzetelna weryfikacja". Zdaniem KNF, projekt może podważać zasady konstytucji.

Polityk zdecyduje

Nie tylko sposób przygotowania projektu nie spodobał się KNF. Urząd skrytykował też merytorycznie wszystkie filary zmian przygotowanych przez resort pracy. Kluczowym punktem reformy ma być zmniejszenie składki płynącej do OFE z 7,3 do 3 proc., na rzecz zwiększania składki płynącej do ZUS. Ministerstwo przekonuje, że będzie to korzystne, bo uniezależni wysokość emerytur od "kaprysu rynku finansowego", a waloryzacja nie będzie gorsza od stóp zwrotu osiąganych przez OFE. Kilkanaście dni temu "PB" obalił tę tezę, wykazując, że waloryzacja jest mniej korzystna.

Komisja przekonuje, że po wprowadzeniu zmiany świadczenia będą uzależnione od "kaprysu rynku politycznego", bo o ile "stopa zwrotu funduszu emerytalnego jest pochodną zmian wartości instrumentów finansowych, o tyle indeksacja w systemie repartycyjnym jest czystym zapisem księgowym". Jej wysokość zależy od algorytmu, który jest w rękach polityków.

Komisja wytknęła również, że straty, które przyniosły OFE w czasie bessy, nie były nieuniknioną konsekwencją, ale "rezultatem braku rozwiązań chroniących kapitał emerytalny". Mowa o funduszu bezpiecznym, do którego powinny trafić pieniądze na kilka lat przed emeryturą. KNF zwróciła uwagę, że konieczna jest zmiana limitów inwestycyjnych OFE.

Zwraca też uwagę, że zmniejszenie składki do OFE oznacza, że mniej kapitału podlega dziedziczeniu w przypadku śmierci pracującego (części idącej do ZUS nie dziedziczy się).

ZUS monopolista

Ministerstwo pracy chce, by wypłatą emerytur zajmował się ZUS, a więc nie powstały zakłady emerytalne. Przekonuje, że to tańsze. Zdaniem KNF, odejście od pierwotnej idei utworzenia wielu zakładów wypłacających świadczenia oznacza, że zamiast systemu kapitałowego, w którym pieniądze są inwestowane, pieniądze będą przeznaczone na bieżące wypłaty.

Komisja skrytykował także możliwość jednorazowej wypłaty z OFE części kapitału przez tych, którzy zgromadzą sumę pozwalającą na emeryturę równą dwukrotności minimalnej. Zdaniem KNF, takich osób będzie niewiele i wyliczenia resortu to skrywają. Jej zdaniem, narusza to istotę systemu emerytalnego, jaką jest obowiązkowość. KNF przestrzega, że jeśli każdy może decydować, co zrobić z pieniędzmi, to można uznać, że kapitał w OFE to własność prywatna, a nie państwowa. A to ma znaczenie w sporach z Komisją Europejską, która pozwała Polskę przed Trybunał Europejski za limity inwestycyjne dla OFE.

Ostra krytyka filarów projektu minister Fedak

1. Zmniejszenie składki płynącej do OFE z 7,3 do 3 proc. i przesunięcie tej części do ZUS

Opinia KNF:

Propozycja narusza zasadę dywersyfikacji ryzyka związanego z systemem emerytalnym. W systemie repartycyjnym (ZUS — przyp. red.) — ryzyka demograficznego, zaś w systemie kapitałowym (OFE — przyp. red.) — rynku finansowego. Zwiększa podatność systemu na decyzje podporządkowane bieżącym i krótkoterminowym celom politycznym.

2. Wypłatą emerytur zajmie się ZUS, a nie nowo powstałe zakłady emerytalne

Opinia KNF:

To rezygnacja z oparcia wypłat świadczeń na systemie kapitałowym, tzn. takim, gdzie pieniądze nie są przeznaczane na bieżące świadczenia, tylko inwestowane w celu pomnożenia ich wartości.

3. Osoby, które zgromadzą kapitał wystarczający na wypłatę emerytury w wysokości dwóch minimalnych, będą mogły nadwyżkę wypłacić jednorazowo

Opinia KNF:

Zmuszanie ubezpieczonych do gromadzenia oszczędności na cele, które nie muszą być związane ze świadczeniami emerytalnymi jest nieuzasadnionym pogwałceniem zasad państwa prawa. Jeśli przyjąć założenie, że zbyt duże środki trafiają do systemu emerytalnego, to powinno się rozważyć w pierwszej kolejności, czy nie ograniczyć kwoty składek trafiających do tego systemu.