Przypomnijmy – dwa tygodnie temu w piątek kurs Erbudu spadał w trakcie sesji nawet o blisko 50 proc., a obroty też były dużo wyższe od przeciętnych. Tymczasem spółka dopiero po zakończeniu handlu poinformowała, że w wyniku nieudanych transakcji spekulacyjnych, zawartych na rynku walutowym, zmuszona została do ich przekształcenia, co pociągnie za sobą konieczność poniesienia kosztów, sięgających w sumie 47,5 mln zł. Jednocześnie Erbud obniżył prognozę tegorocznego zysku netto z 45,5 do 9 mln zł. Komisja przygląda się również tej sprawie.
- Wyjaśniamy kwestie w zakresie samych opcji i wypełniania obowiązków informacyjnych – mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.
Dodaje, że przykład Erbudu pokazuje, że spółki powinny przekazywać raporty bieżące możliwie najszybciej jak się da. Oczekiwaniom tym naprzeciw wyszły ostatnio władze Giełdy Papierów Wartościowych: od 1 stycznia raporty bieżące firm będą mogły być publikowane także w czasie trwania sesji giełdowej.