KNF: Ustalimy prawdę ws. Karkosika

GRA
opublikowano: 2008-05-06 11:17

- Będziemy ustalać stan faktyczny, ale powstaje pytanie, czy forma przekazu wybrana przez p. Karkosika nie świadczy o tym, że zależy mu głównie na efekcie marketingowym – mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF, pytany przez pb.pl o reakcję KNF na skargę Romana Karkosika.

Jak już pisaliśmy, skala plotek nt. domniemanych problemów finansowych skłoniła Romana Karkosika do złożenia skargi do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

„W związku z próbami kolportowania na przełomie kwietnia i maja w środkach masowego przekazu nieprawdziwych informacji dotyczących mojej kondycji finansowej i spółek z mojej grupy kapitałowej stanowczo stwierdzam, że działania tzw. informatorów mają charakter świadomej manipulacji informacją” — czytamy w liście do KNF.

Otoczenie Romana Karkosika twierdzi, że za rozsiewaniem plotek stoją byli pracownicy, którzy rozstali się w konflikcie. W skardze do nadzorcy wskazana jest jeszcze inna możliwość.

„Tego typu działania mają wyłącznie na celu zdyskredytowanie mojej wiarygodności oraz budowanej od wielu lat reputacji wiarygodnego, długoterminowego inwestora na polskim rynku kapitałowym. Ponadto tego typu działania mogą mieć świadomy charakter, obliczony na maksymalne obniżenie wartości posiadanych przeze mnie aktywów, co w przypadku procesów M&A lub sprzedaży mają niebagatelne znaczenie dla drugiej strony transakcji” — czytamy w piśmie.