Mo-Bruk znów będzie na giełdzie

opublikowano: 18-11-2020, 07:26
aktualizacja: 18-11-2020, 15:37

Choć spółka jest notowana od 2012 r., to ostatnio na GPW tylko statystowała. Zmieni się to, jeśli znajdą się chętni na akcje.

KNF zatwierdziła prospekt emisyjny Mo-Bruku, co otwiera drogę do przeprowadzenia sprzedaży akcji przez głównych akcjonariuszy. Są nimi Ginger Capital (podmiot, należący do rodziny Mokrzyckich, założycieli firmy) oraz Value FIZ. Po cenie maksymalnej 260 zł za sztukę oferują oni do 30 proc. walorów w proporcji 50/50, z opcją zwiększenia wolumenu o kolejne 10 proc.

Do 24 listopada potrwa book building wśród inwestorów instytucjonalnych, a od 19 do 23 listopada - zapisy dla inwestorów indywidualnych, do których trafi 10-15 proc. z oferowanych walorów. 25 listopada zostanie ustalona cena i nastąpi wstępna alokacja.

Pod kontrolą

Pakiet, sprzedawany przez akcjonariuszy, wyceniony został na ponad 270 mln zł. Kapitalizacja firmy przez ostatni rok potroiła się do 1 mld zł.

- Oferty spółek z ekspozycją na ciekawą i perspektywiczną branżę, które mogą pochwalić się korzystną ścieżką wynikową oraz ambitnymi planami rozwoju, cieszą się dużym zainteresowaniem rynku. Do grona takich podmiotów bez wątpienia zalicza się Mo-Bruk. Atutem oferty jest także fakt, że trudno na warszawskiej giełdzie odnaleźć firmę o podobnej charakterystyce biznesu. Będzie to więc doskonała okazja dla inwestorów do dywersyfikacji portfela o akcje unikalnej spółki - komentuje Józef Mokrzycki, członek zarządu Ginger Capital i prezes Mo-Bruku.

Globalnymi koordynatorami oferty i prowadzącymi księgę popytu są mBank i Ipopema Securities, a doradcą prawnym Kancelaria Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy.

Aktualnie Ginger Capital kontroluje 55,01 proc. walorów, a Value FIZ 43,25 proc.

Free float po ofercie wynosić będzie 31,74 proc., przy założeniu sprzedaży 1,053 mln walorów. Obecnie w wolnym obrocie jest zaledwie 1,74 proc. akcji. Kontrolę nad spółką utrzyma Ginger Capital, który będzie dysponować 50,01 proc. głosów na walnym.

Nie tylko organicznie

Zarząd spółki zapowiada, że firma będzie się regularnie dzielić zyskiem i wypłacać nawet do 100 proc. w formie dywidendy. Z zysku za 2019 r. wypłacono 48,3 mln zł (13,76 zł na akcję).

Cele biznesowe to zwiększenie ilości przetwarzanych odpadów w każdym segmencie działalności, umocnienie pozycji lidera na rynku przetwarzania odpadów przemysłowych w Polsce poprzez akwizycje (dwa procesy powinny się zakończyć w najbliższym czasie) i wykorzystanie potencjału eksportowego paliw RDF.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

– Będziemy się rozwijać przede wszystkim organicznie, ale szansę dostrzegamy także w akwizycjach. Jest kilka tysięcy przedsiębiorstw, zajmujących się gospodarką odpadami. Możemy kupić wiele z nich, bo następuje czas sukcesji - mówi Józef Mokrzycki, który dodaje, że na ceowniku są firmy o przychodach rocznych w przedziale 15-50 mln zł i 5-15 mln zł EBITDA.

Przejęcia będą finansowane z bieżących przepływów lub długu bankowego.

Z potencjałem

Do Mo-Bruku należy 6 zakładów przetwarzania odpadów, a ich moce produkcyjne to ponad 500 tys. ton. W 2019 r. ich wykorzystanie sięgało ledwie 50 proc., ale spółka widzi duży potencjał ze względu na to, że Polska jest poniżej unijnej średniej jeśli chodzi o recykling odpadów.

– W Polsce 34 proc. odpadów poddaje się recyklingowi, a 42 proc. składuje. W Unii Europejskiej jest to - odpowiednio - 47 i 23 proc. Inną tendencją jest też wzrost ilości odpadów w miarę bogacenia się społeczeństwa - najwięcej śmieci produkuje się w Danii, Norwegii i Szwajcarii. W Polsce jest to 329 kg na osobę rocznie, przy unijnej średniej na poziome 489 kg - mówi Wiktor Mokrzycki, wiceprezes spółki.

Jego zdaniem, należy się też liczyć ze wzrostem kosztów wywozu i utylizacji odpadów, a podwyżki, wprowadzane w tym roku przez samorządy, to dopiero przedsmak tego, co nas czeka.

– Nie da się unicestwiać odpadów za kilka złotych miesięcznie - mówi Wiktor Mokrzycki.

Jak przekonuje, szansą dla Mo-Bruku są niewystarczające moce przerobowe w polskich spalarniach.

– W Polsce jest znacznie więcej odpadów niż mogą spalić polskie spalarnie. Na naszą korzyść działa tez wzrost świadomości społeczeństwa, dotyczące gospodarki odpadami - uważa menedżer.

Po 9 miesiącach 2020 r. przychody firmy wynosiły 122,6 mln zł (+41 proc. r/r), a zysk netto 52,9 mln zł (wzrost o 43 proc. r/r).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane