Żarna sprawiedliwości mielą powoli, ale w ostatnim czasie przynoszą na giełdzie nadzwyczaj wysokie kary.
W marcu Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na Santander Bank Polska kary pieniężne o łącznej wysokości 21,1 mln zł. Sankcje dotyczą szeregu naruszeń przepisów związanych z prowadzeniem działalności inwestycyjnej i obsługą klientów.
Niewiele mniejszą karę - bo 20 mln zł - zaledwie kilka dni temu nałożono na XTB. Giełdowy broker został ukarany przez rynkowy nadzór m.in. za niewłaściwe badanie wiedzy klientów i w konsekwencji oferowanie im zbyt skomplikowanych i ryzykownych instrumentów CFD.
Na liście znalazło się teraz LPP - i to nie po raz pierwszy (patrz ramka). Sprawa dotyczy wydarzeń z 2022 r., a nadzorca nałożył 15 mln zł kary, ponieważ uznano, że dystrybutor odzieży nienależycie wykonał obowiązki informacyjne. Stwierdzono, że LPP nieprawidłowo ujęło w skonsolidowanym raporcie za rok obrotowy 2021/22 odpisy aktualizujące z tytułu utraty wartości aktywów trwałych i zapasów znajdujących się w Ukrainie i Rosji. KNF uważa, że na dzień 31 stycznia 2022 r. sytuacja na granicy rosyjsko-ukraińskiej nie dawała powodów do uznania utraty wartości aktywów, a jedynie istniało ryzyko takiej utraty w przyszłości. Odpisy powinny były więc być ujęte w raporcie za rok obrotowy 2022/23.
"Decyzja komisji i jej uzasadnienie jest przedmiotem analiz emitenta. Zarząd rozważa skorzystanie z przysługujących środków odwoławczych" - podało LPP.
W 2025 r. LPP otrzymało decyzję Komisji Nadzoru Finansowego nakładającą na spółkę karę pieniężną w warunkach nadzwyczajnego jej złagodzenia w wysokości 1,8 mln zł. Kara została nałożona w związku z niewykonaniem obowiązku, poprzez nieprzekazanie do wiadomości publicznej, powstałej 10 maja 2022 r. informacji poufnej o ustalonych przez strony negocjacji, kluczowych warunkach i strukturze transakcji sprzedaży przez spółkę 100 proc. udziałów spółki Re Trading OOO.
Zarząd LPP zdecydował o przyjęciu układu z KNF, co spowodowało obniżenie kary o 40 proc.
