Choć kobietom nie brak kwalifikacji i ambicji zawodowych, to na koniec 2022 r. ich udział we władzach 140 największych spółek giełdowych wyniósł zaledwie 12,2 proc. Wśród szefów zarządów kobiety stanowiły zaledwie 2,1 proc. Do osiągnięcia celu 30 proc. kobiet w zarządach spółek z WIG20, mWIG 40 i sWIG80 do 2030 r. droga zatem daleka. A jak podkreślają założyciele 30% Club Poland, kampanii społecznej na rzecz zwiększania różnorodności we władzach spółek, taki poziom określa umowną granicę, przy której głos mniejszości może zostać odpowiednio wyartykułowany.

Wciąż za mało
Tymczasem badanie „Niech nas usłyszą! Głos kobiet w korporacjach” wśród 4 262 aktywnych zawodowo kobiet w różnym wieku (najliczniejszą grupę stanowiły specjalistki i menedżerki głównie z sektorów: finansowego, informatyki i mediów, usług i spędzanie czasu wolnego) pokazało, że zmiany idą bardzo wolno.
Poznaj program konferencji “Power to Women”, 16-17 maja, Warszawa >>
Niska reprezentacja kobiet na kierowniczych stanowiskach to m.in. efekt dobrze utrwalonych stereotypów dotyczących podziału ról według płci.
– Kobiety pnące się po szczeblach kariery nadal często słyszą, że są nieodpowiednie – zbyt ambitne, za mało ambitne, mają niewystarczające kompetencje albo wręcz przeciwnie – robią karierę, bo są dobre, ale to głównie dlatego, że nie ułożyły sobie życia osobistego. Te stereotypy wciąż są mocno zakorzenione – mówi Aleksandra Włodarczyk, współzałożycielka i koordynatorka kampanii 30% Club Poland.

Niedocenione ambicje
Jednym z nich jest stwierdzenie, że kobiet nie interesuje kariera zawodowa. Tymczasem 91 proc. uczestniczek badania odpowiedziało, że awans i sukces są dla nich ważne, a ponad 70 proc. nigdy nie zrezygnowało z takiej szansy. Trzy czwarte kobiet, które pracują na wysokich stanowiskach, stwierdza, że zależy im na tym, by zasiadać w zarządzie spółki, w której pracują.
Aż 46 proc. kobiet ocenia, że nie otrzymują równych szans na awans czy rozwój w porównaniu z mężczyznami na podobnych stanowiskach. Co trzecia czuje się pomijana przy premiach czy rozdzielaniu zadań. Jednocześnie ponad połowa uważa, że kobietom stawia się wyższe wymagania niż mężczyznom na równorzędnym stanowisku.
Pod względem wykształcenia kobiety niczym nie ustępują płci przeciwnej – stanowią 63 proc. osób, które ukończyły studia wyższe w Polsce.
