Narayana Kocherlakota, szef Fed z Minneapolis uważa, że Rezerwa powinna wpierw obiecać utrzymanie niskich stóp procentowych, dopóki nie będzie w pełni przekonana, że wzrost cen przyspieszy do zakładanego poziomu w ciągu roku lub dwóch lat, i do momentu póki rynkowe oczekiwania związane z inflacją wzrosną do „normalnych” poziomów.
Jeśli inflacja okaże się „oporna”, to uważam, że powinniśmy ponownie rozważyć zakup aktywów – wyjaśnia Kocherlakota.
Jego ocena sytuacji podzielana jest przez mniejszość przedstawicieli Fed odpowiedzialnych za politykę stóp procentowych. Jastrzębie zdecydowały o zakończeniu programu luzowania ilościowego w październiku 2014 r. po tym jak szybciej niż oczekiwano obniżyła się stopa bezrobocia w amerykańskiej gospodarce. Obóz te uważa obecnie, że pozostaje tylko kwestią czasu by inflacja „poprawiła się” w kierunku pożądanym przez władze monetarne.
W opinii Kocherlakoty, błędem jest zakładać, że kiedy realna gospodarka została ożywiona, inflacja automatycznie powróci do zdrowego poziomu. Sugeruje on, by amerykańskie władze monetarne wstrzymały się z podwyżką stóp do przyszłego roku.