Kodeks pracy znów rządzi

opublikowano: 02-01-2012, 00:00

Już nie można zawierać z pracownikami dowolnej liczby czasowych umów.

Z końcem 2011 r. przestały obowiązywać korzystniejsze dla pracodawców reguły ustawy z 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (tzw. ustawa antykryzysowa).

Pozwalała na zawieranie czasowych umów o pracę z tym samym zatrudnionym bez ograniczenia ich limitu. Obowiązywała zasada, że okres zatrudnienia na podstawie takiej umowy, a także łączny okres zatrudnienia na podstawie kolejnychumów o pracę na czas określony między tymi samymi stronami stosunku pracy, nie mógł przekraczać 24 miesięcy.

Poszczególne umowy musiały być zawarte przed upływem 3 miesięcy od rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniej umowy terminowej. Do umów tych nie zaliczał się okres próbny. Od 1 stycznia 2012 r. takie formy zatrudnienia są już ograniczone art. 251 kodeksu pracy, którego stosowanie zawieszono na czas obowiązywania ustawy antykryzysowej.

Tylko dwie czasowe

Kodeksowy przepis mówi, że zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznacznew skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy i gdy przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła 1 miesiąca.

Czyli trzecia czasowa umowa staje się automatycznie umową o pracę na czas nieokreślony. Kodeks zastrzega ponadto, że jeżeli w trakcie trwania czasowej umowy pracodawca i pracownik postanowią wydłużyć okres wykonywania pracy na podstawie tej umowy, to i tak ten wydłużony czas zostanie uznany za zawarcie kolejnej terminowej umowy.

Umowy z przełomu

Prawo jednoznacznie rozstrzyga, jak traktować umowy obejmujące czasem trwania 1 stycznia 2012 r., czyli zawarte w trakcie obowiązywania przepisów antykryzysowych. Stosuje się do nich zasady kodeksowe. Taką umowę należy uznać za pierwszą umowę zawartą na czas określony. Pracodawca będzie mógł podpisać jeszcze jedną terminową i dopiero trzecia będzie na czas nieokreślony, o ile przerwy między nimi nie będą dłuższe niż 1 miesiąc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane