Jutro akcjonariusze Kogeneracji mają zdecydować o wypłacie 7,45 mln zł dywidendy. Jeśli walne zgromadzenie zdecyduje o wypłacie premii dla akcjonariuszy, to powinni oni liczyć na dywidendę, która trafiłaby na konta inwestorów 2 września. Akcjonariusze mogą liczyć na ewentualną wypłatę 1,5 mln zł, czyli 88 proc. ubiegłorocznego zysku netto oraz 5,95 mln zł pochodzących z pozostałych kapitałów rezerwowych. W tym przypadku chodzi o niewykorzystaną kwotę przeznaczoną na budowę instalacji odsiarczania spalin oraz część niewykorzystanej sumy przeznaczonej na realizację planu opcji menedżerskich. Spółka zaproponowała, aby dniem ustalenia prawa do dywidendy był 31 lipca.
Wcześniej do obrotu giełdowego ma trafić ponad 1,6 mln akcji Kogeneracji. Już 27 maja na parkiecie zadebiutują akcje pracownicze stanowiące prawie 11 proc. kapitału i głosów na WZA. Tym samym można spodziewać się pewnego wzrostu płynności akcji wrocławskiej spółki, których znaczące pakiety są w rękach kilku podmiotów, m.in. Skarbu Państwa (ponad 35 proc. głosów na WZA). Oznaczać to także może zwiększoną podaż, a w konsekwencji spadek notowań.
Do niedawna wypłata 1,5 mln zł dywidendy z ubiegłorocznego zysku netto byłaby niemożliwa. Według wcześniejszych wyliczeń, w 2001 roku spółka zarobiła na czysto 125 tys. zł. Jednak po korekcie zysk został powiększony do poziomu 1,7 mln zł. Kogeneracja zawdzięcza to otrzymaniu odszkodowania od towarzystwa ubezpieczeniowego i rozwiązaniu utworzonych na ten cel rezerw.
Pierwsze miesiące każdego roku to przysłowiowy okres żniw w branży ciepłowniczej. W tym roku I kwartał mógł jednak rozczarować firmy działające w tym sektorze. Spadek sprzedaży odczuło również wrocławskie przedsiębiorstwo, choć wyniki przedstawione przez grupę nie sygnalizują pogorszenia koniunktury. Mimo obniżonej sprzedaży energii w I kwartale przychody skonsolidowane Kogeneracji była wyższe niż przed rokiem. Choć dużo wyższe temperatury w okresie styczeń-marzec od obserwowanych w ubiegłych latach nie sprzyjały sprzedaży ciepła oraz energii elektrycznej, nie przeszkodziło to jednak spółce osiągnąć przychody skonsolidowane na poziomie 152 mln zł, co było wynikiem lepszym o 24 mln zł niż rok wcześniej. Wpływ na taki wzrost miało miało uwzględnienie przychodów PPO Siechnice, a także EC Zielona Góra.
Dużo gorzej prezentują się przychody jednostkowe wrocławskiej elektrociepłowni. W pierwszych trzech miesiącach tego roku kształtowały się one na poziomie 122,2 mln zł i były o 2 mln zł niższe od ubiegłoorocznych. Spadek sprzedaży odbił się na osiągniętym zysku netto Kogeneracji. Wynik netto w I kwartale nie przekroczył 16,5 mln zł. Powodem jego spadku o ponad 13 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2001 roku była niższa sprzedaż energii elektrycznej o 14,5 mln zł (23 proc.) i ciepła o 9,8 mln zł (12 proc.). Spółka nie zdołała zrekompensować tych strat wyraźnym ograniczeniem kosztów. W I kwartale tego roku nastąpiła obniżka kosztów stałych oraz zmiennych. Na zmniejszenie o 22 proc. kosztów zmiennych największy wpływ miały niższe od planowanych koszty paliwa produkcyjnego (o ponad 12 mln zł) wraz z kosztami transportu paliw (o 2,2 mln zł), jako konsekwencja niższej produkcji. W stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, w pierwszych trzech miesiącach koszty paliw były niższe o 5,9 mln zł.
Zdaniem zarządu, 2002 rok ma być dla Kogeneracji dużo lepszy niż ubiegły. Przedsiębiorstwo chce poprawić kondycję finansową i zwiększyć rentowność sprzedaży, majątku i kapitału własnego. Według wstępnych założeń władz spółki, tegoroczny zysk netto powinien wynieść 10 mln zł. Jednak w zawiązku z wprowadzeniem w marcu akcyzy na energię elektryczną należy spodziewać się korekty tej prognozy.