Od 10 do 20 mln akcji wyemituje producent kosmetyków. Jeśli inwestorzy zapłacą więcej niż obecna cena akcji.
Piątkowe walne Kolastyny przyjęło uchwałę w sprawie emisji od 10 mln do 20 mln akcji serii H. Emisja będzie bez prawa poboru. Nie wiadomo, do kogo trafią akcje. Co więcej, nie wiadomo, czy emisja w ogóle dojdzie do skutku.
— Uchwała nie przesądza oczywiście o tym, że emisja dojdzie do skutku. Wiele zależy od wyceny rynkowej akcji — mówi Tomasz Syller, wiceprezes Grupy Kolastyna.
Według nieoficjalnych informacji spółka nie będzie chciała sprzedawać akcji taniej niż to było podczas oferty pierwotnej. Wówczas za 1 akcję inwestorzy płacili 3,5 zł. Tymczasem na piątkowym zamknięciu cena wynosiła 2,88 zł. Co będzie jeśli nie uda się nakłonić inwestorów do kupna akcji po wyższej cenie?
— Rozważymy emisję obligacji lub kredyt inwestycyjny — wymienia Tomasz Syller.
Spółka jest zdeterminowana, by pozyskać kapitał, bo planuje przejęcia. Z pozyskanych poprzednio 50 mln zł nic już nie zostało, po tym jak Kolastyna przejęła Miraculum, Unicolor i Cussons. Możliwe, że akwizycja mogłaby nastąpić w tym roku. Zarząd nie chce ujawniać kogo ma na celowniku, ale przyznaje, że prowadzi rozmowy zarówno z krajowymi, jak i zagranicznymi firmami. Na początku roku zarząd informował, że prowadzi rozmowy z rosyjską firmą.