"Kolejna bessa może być pretekstem do 3. rozbioru OFE"

ISBnews, DI
opublikowano: 08-10-2013, 12:02

Grozi nam kolejny rozbiór OFE, które są najlepszym wehikułem inwestycyjnym ostatnich kilkunastu lat - tak najkrócej można podsumować wypowiedzi zarządzających podczas debaty "Propozycje GPW w zakresie polityki lokacyjnej OFE i zmian w trzecim filarze".

Po zrealizowaniu rządowych propozycji zmian w funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (OFE) kolejna bessa może być pretekstem do "trzeciego rozbioru" funduszy emerytalnych, uważa prezes Quercus TFI Sebastian Buczek. Liczy jednak na wykrystalizowanie się w przyszłości wielofunduszowości rynku.

"Zrealizowanie rządowych propozycji zmian w funkcjonowaniu OFE sprawi, że ich popyt będzie bardziej zrównoważony - kupowane będą lepsze instrumenty. Widzę w tym szansę dla rynku, gdyż obecna polityka inwestycyjna tych funduszy była tworzona już 15 lat temu i jest konserwatywna. Nadarza się dobry monument na zróżnicowanie inwestycji" - powiedział Buczek podczas debaty "Propozycje GPW w zakresie polityki lokacyjnej OFE i zmian w trzecim filarze".

"Minusem z kolei jest to, że to drugi rozbiór OFE. Historia lubi się powtarzać, więc kolejna bessa może być pretekstem do trzeciego rozbioru funduszy emerytalnych" - dodał.

Według jego słów, po wprowadzeniu w życie rządowych zmian powinien być rozdział, w którym państwo zajmuje się częścią dłużną kapitału emerytalnego, a powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) częścią akcyjną.

"Widzę szansę dla OFE w wielofunduszowości. Mogłyby zostać wprowadzone zupełnie nowe rodzaje funduszy emerytalnych, oparte o absolutne stopy zwrotu lub nawet bardzo agresywne. Możliwość stosowania instrumentów pochodnych jako zabezpieczenia portfela odebrałbym jako wręcz kamień milowy dla GPW. Inwestycje zagraniczne - tak, ale stopniowo" - dodał prezes Quercus TFI.

„OFE są najlepszym wehikułem inwestycyjnym od 14 lat”

Otwarte fundusze emerytalne (OFE) były najlepszym wehikulem inwestycyjnym na polskim rynku finansowym w ostatnich 14 latach, uważa prezes Pioneer Pekao PTE Tomasz Bańkowski.

"Proponowane przez rząd zmiany w OFE będą miały negatywny wpływ na giełdę. Akcje są obecnie wyceniane z premią i jest to dobra sytuacja. OFE były najlepszym wehikulem inwestycyjnym w ostatnich 14 latach, zarabiały 6% rocznie nominalnie bez inflacji" – powiedział Bańkowski podczas debaty "Propozycje GPW w zakresie polityki lokacyjnej OFE i zmian w trzecim filarze".

Według niego, OFE pobierają 7 zł miesięcznie od uczestnika. Ostrożnie ocenił natomiast ewentualne możliwości inwestowania przez fundusze emerytalne w instrumenty pochodne. Według jego słów, choć zabezpieczanie portfela jest wartościowe, to badania renomowanych instytucji wskazują, że instrumenty te na rynkach globalnych są wykorzystywane w zdecydowanym stopniu przede wszystkim do różnego rodzaju inwestowania spekulacyjnego.

Zobacz więcej

Sebastian Buczek, fot. Borys Skrzyński


„Po planowanych zmianach w OFE popyt ze strony funduszy zniknie”

Po zrealizowaniu rządowych propozycji zmian w funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (OFE) popyt z ich strony zniknie, a wraz z nim obecna premia w wycenach akcji spółek rzędu nawet 20-30%. Jednak w długim terminie płynność rynku giełdowego może istotnie wzrosnąć, co przyciągnie inwestorów zagranicznych, uważa prezes Axa TFI Maciej Bombol. Popiera zwiększenie limitu dla zagranicznych inwestycji OFE.

"Proponowane zmiany w OFE mogą mieć negatywny wpływ w sensie wyceny spółek. Popyt ze strony OFE zniknie, a obecna premia w ich notowaniach rzędu nawet 20-30% zniknie. Pozytywne w długim terminie byłoby to, że wycena rynkowa byłaby efektywniejsza i free float akcji byłby większy, co spowodowałoby wzrost zainteresowania inwestorów zagranicznych" - powiedział Bombol podczas debaty "Propozycje GPW w zakresie polityki lokacyjnej OFE i zmian w trzecim filarze".

Wskazał, że OFE mają nawet 40% free float na GPW. "Jest to zbyt duży poziom, dlatego wyjście za zagranicę jest naturalnym pomysłem. Limit zagraniczny jest zdecydowanie za niski" - dodał prezes Axa TFI.

Zaznaczył jednak, że obecny ewentualne szersze możliwości inwestycji zagranicznych muszą wiązać się z modyfikacją wymogu minimalnej stopy zwrotu.

"Gorsze wyniki grozi wpadnięciem w dopłaty, co może skończyć się bankructwem towarzystwa. Instrumenty pochodne dałyby możliwość zabezpieczania otwartych pozycji na akcjach, ale też zabezpieczenie walutowe inwestycji zagranicznych. Jestem za możliwością zwiększania zaangażowania w akcje poprzez pochodne, dla których akcje są instrumentem bazowym. Popieram też zwiększenie możliwości inwestowania OFE w instrumenty ETF" - skonkludował Bombol.


„Wyjście OFE za granicę to byłby 'strzał w stopę'”

Polska gospodarka nadal potrzebuje wpływu oszczędnosci i kapitału, więc wyjście z inwestycjami tych funduszy za zagranicę to byłby "strzał w stopę", uważa wiceprezes DI Investors Tomasz Bardziłowski.

"Realizacja rządowych planów wobec OFE wpłynie negatywnie na GPW. Jest wręcz ryzyko zniknięcia tych funduszy. W interesie rynku, ale też szerszym jest, żeby nadal istniały. Polska nadal potrzebuje wpływu do gospodaki oszczędności i kapitału. Gdybyśmy teraz pozwolili na wyjście z inwestycjami za zagranicę to byłby 'strzał w stopę'" - powiedział Bardziłowski podczas debaty "Propozycje GPW w zakresie polityki lokacyjnej OFE i zmian w trzecim filarze".

W jego ocenie, należałoby umożliwić pożyczki papierów wartościowych, poluzować limity inwestycyjne, zlikwidować kary za niedotrzymanie wymaganych stóp zwrotu.

"Brak kary będzie oznaczał poprawę płynności rynku. Dobry byłby benchmark oparty o indeks grupujący szeroki zakres spółek z rynku - to pomogłoby utrzymać zainteresowanie kupowaniem średnich społek na rynku pierwotnym. Warto byłoby wprowadzić również nagrodę za dobre wyniki" – wskazał Bardziłowski.

Według jego słów, zmiany regulacyjne należałoby wprowadzać powoli, żeby uniknąć nadpodaży akcji.

Propozycje GPW dotyczące zmian regulacji w zakresie polityki inwestycyjnej OFE zakładają m.in. uelastycznienie możliwości lokacyjnych OFE poprzez likwidację większości limitów inwestycyjnych lub ich poszerzenie, umożliwienie lokowania aktywów w samorządowe obligacje przychodowe, pożyczki papierów wartościowych, zaciąganie kredytów w celu inwestowanie (z odpowiednimi limitami), umożliwienie stosowania pochodnych instrumentów finansowych w celu zarządzania ryzykiem, zwiększenie limitu inwestycji zagranicznych, umożwienie lokowania aktywów w Exchange Traded Funds (ETF), umożliwienie inwestowania na NewConnect, private equity i venture capital, startupy, crowndfunding i private market. GPW rekomenduje również otwarty katalog inwestycji, który mógłby być rozszerzany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBnews, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu