Paneuropejski indeks Stoxx 50 spadł o 1 proc., zamykając się na poziomie 4812 pkt, najniższym od lutego, a szerszy wskaźnik Stoxx 600 zniżkował o 0,7 proc., finiszując na pułapie 509 pkt, co z kolei jest jego najniższą wartością od maja.
Wśród trzech głównych parkietów, ten w Paryżu kończył dzień największą stratą CAC 40 rzędu 1,21 proc. Nieco lepiej było we Frankfurcie, gdzie DAX zniżkował o 0,45 proc.
Na plus zaprezentował się z kolei londyński FTSE 100, który choć wcześniej spadał, zdołał jednak odbić i zamknął się zyskiem na poziomie 0,4 proc. Wsparła go sięgająca 6 proc. zwyżka ceny akcji koncernu Unilever.
W Paryżu aż o 9 proc. taniały udziały Stellantis, aliansu producentów samochodów, po opublikowaniu rozczarowujących wyników za pierwszą połowę roku i informacji, że przywróci stare modele, oprócz rozważenia obniżek cen w celu dostosowania się do słabnącego konsumenta.
Ponadto Kering stracił 7 proc. spadając do najniższego poziomu od siedmiu lat po opublikowaniu słabszych wyników i słabych prognoz, odzwierciedlając podobne wydarzenia dla innych gigantów segmentu produktów luksusowych w tym tygodniu pośród słabszego popytu w Chinach.
Koncern ASML przedłużył dominacje niedźwiedzi i zamknął się na poziomie 4 proc. niższym. W ciągu ostatnich dwóch tygodni przecena akcji spółki sięgnęła już 20 proc. Wszystko przez obawy związane z tym, czy rajd w segmencie chipów napędzany przez AI nie zaszedł za daleko.
