Obóz kupujący wsparły przede wszystkim dane makro, sugerujące postępujące ożywienie w amerykańskiej gospodarce.

Handlujących ucieszył odczyt indeksu Fed z Filadelfii, który wzrósł mocniej niż spodziewali się tego analitycy. Podobnie było w przypadku indeksu wskaźników wyprzedzających. Do tego dołożyła się publikacja danych z rynku pracy. Choć liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła, jednak mniej niż zakładała prognoza.
Przeciwwagą dla tych optymistycznych raportów był odczyt z rynku nieruchomości. Sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła do 4,6 mln, pokrywając się z projekcjami specjalistów i była najniższa od lipca 2012 r.
Mocno zwyżkował kurs akcji banku JPMorgan Chase. Znalazł się on na najwyższym poziomie od 2000 r. Jak prognozuje agencja Bloomberg, jeśli bankom uda się przejść stress testy przygotowane przez Fed mogą podwyższyć dywidendy i skup akcji o 69 proc. w ciągu kolejnych 12 miesięcy.
Ze znacznej aprecjacji kursu mogli cieszyć się akcjonariusze Microsoftu. Notowania znalazły się na poziomie nie obserwowanym od lipca 2000 r. Spekuluje się, że już podczas przyszłotygodniowej imprezy gigant z Redmond wprowadzi na rynek wersję pakietu biurowego Office na iPada.
Na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,67 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,60 proc. zaś Nasdaq 0,27 proc.