Nie ma niespodzianki.
Drogowa dyrekcja unieważniła przetargi na trasę Grójec — Białobrzegi i Kraków — Myślenice.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie akceptuje wysokich cen, proponowanych przez drogowych wykonawców. Niemal w każdym miesiącu unieważnia jakiś przetarg. Po niedawnym zastopowaniu przetargu na budowę obwodnicy Biecza wczoraj przyszedł czas na unieważnienie konkursu na przebudowę drogi Grójec — Białobrzegi i budowę Kraków — Myślenice. Oba kontrakty miały być warte około 600 mln zł, ale oferenci wycenili je znacznie wyżej.
Warto przypomnieć również, że w przypadku Grójec — Białobrzegi przetarg unieważniono już po raz drugi. Pierwszy trafił do kosza w lipcu. Wówczas oferenci zaproponowali ceny o minimum 50 mln zł wyższe niż kosztorys wart 450 mln zł.
Lipcowe unieważnienie na niewiele jednak się zdało, bo w obecnie unieważnionym przetargu było jeszcze gorzej — najniższa oferta była o 70 mln zł wyższa od kosztorysu.
Dalsze unieważnianie przetargów nie ma więc sensu. Dyrekcja musi albo zaakceptować ceny, albo wdrożyć nowe zasady. Rozważa więc zmianę warunków przetargowych, by mogły startować w nich mniejsze polskie firmy.