Udana końcówka wtorkowej sesji sprawiła, że pięć giełdowych indeksów poprawiło nieznacznie rekordy hossy ustanowione zaledwie dzień wcześniej. Najwyższą w historii wartość 40 929,20 osiągnął najstarszy wskaźnik giełdowy WIG. Dobrą passę kontynuowały też indeksy spółek średniej kapitalizacji MIDWIG oraz WIRR, indeks spółek najmniejszych. Rekordowo wysoko wspięły się również WIG-PL oraz WIG-Spożywczy.
Szczyty hossy osiągnięte zostały rzutem na taśmę, wcześniej inwestorom nie paliło się do kupna akcji. Większość dnia indeksy spędziły w konsolidacji na niewielkim minusie. Zachowanie inwestorów na polskiej giełdzie było niemal identyczne jak graczy na rynkach zachodnioeuropejskich. Tam również inwestorzy odpoczywali po poniedziałkowych rekordach.
Dopiero dodatnie otwarcie sesji na Wall Street pobudziło kupujących na rynkach Eurolandu, dając tym samym impuls do udanego finiszu sesji na GPW. Wzrosły obroty. Na akcjach największych spółek handel zamknął się kwotą 708 mln zł, czyli o 8,5 proc. wyższą niż poprzedniego dnia. Na całym rynku obroty podsumowano na 1,38 mld zł, czyli dokładnie tyle samo co w poniedziałek.
Przy czym spadła wartość handlu walorami Elektrimu, co oznacza wzrost obrotu na innych spółkach. Po trzech dniach, w trakcie których notowania konglomeratu poszybowały o 125 proc., we wtorek nadeszło otrzeźwienie. W graczach górę wzięła ochota do realizacji gigantycznych zysków. Na zamknięciu za akcję Elektrimu płacono 14,85 zł, co oznacza prawie 19-proc. spadek kursu. Obroty wyniosły 190 mln zł, dzień wcześniej były wyższe o prawie 80 mln zł.
WIG20 ma coraz bliżej do rekordu 2955,74 pkt z 27 lutego, brakuje wzrostu tylko o 1,3 proc. Jedna dobra sesja i będzie po sprawie. Wszystko jednak zależeć będzie od zachowania inwestorów na rynkach zagranicznych. We wtorek było widać dużą korelację naszego rynku z parkietami zachodnimi. Niepokoi jednak zachowanie złotego, który we wtorek wyraźnie osłabł wobec euro i dolara.
Słabszy był też względem innych walut naszego regionu, co wskazuje na lokalne czynniki osłabienia polskiego pieniądza. Nie pomagały mu wypowiedzi Andrzeja Sławińskiego i Dariusza Filara z Rady Polityki Pieniężnej sugerujących koniec obniżek stóp procentowych, oraz Cezarego Mecha, wiceministra finansów, który uważa że „sytuacja polityczna w regionie może spowodować presję na osłabienie złotego w kolejnych miesiącach”.
Z największych spółek GPW na wyróżnienie zasługuje BZ WBK. Kurs banku poszedł w górę o 3,1 proc. do 152 zł. Akcjonariusze zatwierdzili propozycję wypłaty dywidendy 6 zł na akcję. Dniem ustalenia prawa do dywidendy jest 21 kwietnia, a wypłata nastąpi 11 maja. Handel przekroczył wartość 142 mln zł, właściciela zmieniło łącznie 476 tys. akcji banku. To najlepszy wynik od 9 marca 2005 r. Pod względem obrotów bank ustąpił tylko Elektrimowi.
Na przeciwnym biegunie znalazł się Pekao SA. Dzień po ustanowieniu historycznego rekordu 195 zł, korekta przyniosła spadek o 3 zł czyli 1,5 proc. wartości akcji. We wtorek przed godziną 14 rozpoczęła się kolejna tura rozmów przedstawicieli MSP i włoskiego UniCredito w sprawie fuzji Pekao SA i BPH.
Jedną z lepszych inwestycji ostatnich tygodni są akcje Lubawy, które systematycznie drożeją po splicie dokonanym 10 marca. Dziś kurs podskoczył o 25,4 proc. Obroty sięgnęły 70,5 mln zł, co jest 6. wynikiem dnia. Inwestorów przyciągają plany emisji 58 mln akcji z prawem poboru, sprzedawane po zaledwie 21 groszy, podczas gdy na GPW jedna akcja osiągnęła wartość 16,3 zł. WZA w tej sprawie odbędzie się 6 kwietnia. Proponowany termin ustalenia prawa poboru przypada na 24 kwietnia.
Z kolei 18 kwietnia przypada termin prawa poboru w przypadku akcji Skotanu. Spółka podwyższy kapitał zakładowy o 63,24 mln zł w drodze emisji 51,84 mln akcji serii C. Za jedną posiadaną akcję dotychczasowym akcjonariuszom będą przysługiwały 24 nowe walory. Skotan wspólnie z Alchemią wybudują zakłady produkujące ekokomponenty do biopaliw. Wtorek przyniósł ponad 24-proc. zwyżkę notowań.
Po dwóch sesjach umiarkowanych spadków, wtorek przyniósł 3,6-proc. odbicie kursu Sokołowa, do poziomu 5,7 zł. To wynik wezwania do sprzedaży akcji ogłoszonego przez fińsko-duńską spółkę Saturn Nordic Holdings. Za jeden papier inwestor oferuje 5,8 zł. Będzie dążył do skupienia wszystkich akcji i wycofania akcji spożywczej spółki z publicznego obrotu.
Publikacja optymistycznych prognoz tegorocznych wyników TIM-u skłoniła inwestorów do zwiększonych zakupów akcji spółki handlującej wyrobami elektrycznymi i elektroenergetycznymi. Zysk netto ma się zwiększyć do 18,5 mln zł z 15,3 mln zł w 2005 r., zysk operacyjny spółka szacuje na 25 mln zł, czyli 4 mln zł więcej niż w ubiegłym roku. Przychody ze sprzedaży mają wynieść 300 mln zł wobec 250,7 mln zł w 2005 r. Za jeden walor na wtorkowym zamknięciu inwestorzy płacili 11,75 zł. Rekord notowań wynosi 14,15 zł, a został ustanowiony 28 lipca 2000 r. AS


