Kolejne sesje pokażą siłę polskiego rynku
Silny impuls wzrostowy, jaki pokazał się w ostatnim tygodniu, był wydarzeniem nie notowanym od ponad roku na GPW. Wniósł tym samym sporo zamieszania na rynku akcji. Zaowocowało to nerwowymi i skrajnymi reakcjami już w czwartek, kiedy to niektóre kursy na otwarciu zostały nienaturalnie wywindowane. Korekta nastąpiła dość szybko. Nie powinna dziwić, uwzględniając zakres wzrostów.
WIG 20 bardzo szybko uporał się z pierwszym poziomem oporu przy 1050-1080 pkt, natomiast impet wyraźnie osłabł w momencie zbliżania się do 1200 pkt. Na wykresie dziennym sytuacja techniczna przedstawia się dosyć dobrze, poza zbyt szybkim osiągnięciem stref wykupienia można wnioskować o pozytywnym znaczeniu dokonanego właśnie ruchu wzrostowego.
Szczególnie interesujący jest wzrost MACD do poziomu zbliżonego do równowagi, którego pokonanie gwarantowałoby umocnienie krótkoterminowej tendencji. Analiza zmian wskaźników w ujęciu tygodniowym, także trendu, daje obecnie podobne sygnały, jednak w tym przypadku potrzebny jest dłuższy czas reakcji rynku w celu sformułowania ostatecznych wniosków.
Wydaje się, że tak gwałtowna zwyżka wymusi równie szybką korektę spadkową, czego pierwsze objawy pojawiły się już podczas ostatniej sesji tygodnia. Oscylatory, które są już na poziomach wykupienia, potwierdzają te spostrzeżenia. Polski rynek akcji nie jest odizolowany od wpływu wydarzeń na giełdach zagranicznych, dlatego można sądzić, że w najbliższych dniach będzie mocniej skorelowany z rynkami w USA czy Europie.