Kolejne TFI zaufało automatom

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-10-29 22:00

Pod dachem Copernicusa pojawił się nowy fundusz algorytmiczny, którego pomysłodawcą jest foreksowy broker — HFT Brokers.

Handlują akcjami w tempie milisekund, nie ulegają emocjom, a podpowiedzi szukają w analizie trendów — tak działają fundusze algorytmiczne i w ten właśnie sposób funkcjonować ma również HFT Algorytmiczny FIZ, który pojawił się w ofercie Copernicus Capital TFI. Emisja certyfikatów zostanie skierowana do klientów z grubym portfelem, bo minimalna kwota inwestycji to równowartość 40 tys. EUR (165 tys. zł). Pomysłodawcą funduszu i dostawcą algorytmów jest HFT Brokers.

WIĘCEJ NOWOŚCI:
WIĘCEJ NOWOŚCI:
Copernicus Capital TFI, którego szefem jest Marcin Billewicz, na algorytmicznym funduszu nie kończy współpracy z HFT Brokers. Niebawem paleta produktowa poszerzy się o kolejne trzy strategie.
ARC

— Strategie automatyczne będą analizować dane rynkowe oraz wyszukiwać okazje do osiągnięcia zysku ze zmian cen instrumentów finansowych, generując sygnały kupna i sprzedaży. Na początku algorytm będzie poruszał się po giełdach w Polsce i USA, ale docelowo fundusz ma mieć charakter globalny.

Testowaliśmy ten mechanizm przez dłuższy czas — stopy zwrotu o kilka punktów procentowych przewyższały klasyczne fundusze akcji — chwali się Tomasz Bedla, członek zarządu Copernicus Capital TFI. Na rodzimym rynku działają cztery fundusze algorytmiczne. Wśród nich jest Metrum FIZ, oferowany przez Agio Funds TFI.

Jego oprogramowanie ma stale monitorować rynki finansowe oraz towarowe i jeśli coś pójdzie nie tak, np. indeksy zaczną nurkować po niespodziewanych decyzjach politycznych, system wciska hamulec dzięki zdefiniowanym limitom stop-loss. Dostawcą silnika algorytmicznego, a także twórcą funduszu jest Volatech Capital. Tegoroczne wyniki Metrum są słabe — od stycznia fundusz stracił 2,3 proc. Nerwy ze stali muszą mieć też klienci UniSystem FIZ. Przedstawiciele funduszu po wpadce z marca 2014 r., kiedy strata sięgnęła 12 proc., zapewniali, że przeanalizowali błędy i wprowadzili zmiany, m.in. udoskonalając procesy operacyjne związane z automatycznym dokonywaniem transakcji. To miało pozwolić na odrobienie marcowej straty i osiągnięcie planowanej na 2014 r. stopy zwrotu na poziomie około 10 proc. Tyle było, ale na minusie.

W tym roku jest lepiej, choć i tak pod kreską — strata sięga 0,3 proc. Cierpliwość inwestorów testuje też Investor Algorytmiczny FIZ. Wykorzystanie algorytmów niskiej i średniej częstotliwości oraz inwestowanie w kontrakty futures na indeksy giełdowe, surowce, akcje globalnych spółek oraz w waluty miały przynieść w 2013 r. kilkanaście procent zysku, a przyniosły 0,4 proc. W 2014 r. fundusz był 5,6 proc. pod kreską, a w tym traci 2,4 proc.