Kolejne zarzuty ws. dieselgate

Niemieccy prokuratorzy z Braunschweig postawili zarzuty kolejnym sześciu pracownikom Volkswagena za udział w manipulacji pomiarem emisji spalin w autach spółki z silnikami diesla.

To dalszy ciąg afery „dieselgate”, która wybuchła we wrześniu 2015 roku, kiedy w USA ujawniono, że w autach Volkswagena z silnikami diesla stosowano rozwiązania mające manipulować pomiarem emisji spalin w taki sposób, aby spełniały normy.

Kolejne zarzuty ws. dieselgate

opublikowano: 14-01-2020, 14:21

Niemieccy prokuratorzy z Braunschweig postawili zarzuty kolejnym sześciu pracownikom Volkswagena za udział w manipulacji pomiarem emisji spalin w autach spółki z silnikami diesla.

To dalszy ciąg afery „dieselgate”, która wybuchła we wrześniu 2015 roku, kiedy w USA ujawniono, że w autach Volkswagena z silnikami diesla stosowano rozwiązania mające manipulować pomiarem emisji spalin w taki sposób, aby spełniały normy.

Danych pracowników nie ujawniono. Prokuratorzy zarzucają im udział w ukrywaniu oszustwa, fałszowanie dokumentów i unikanie opodatkowania w latach 2006-2015. Skutkiem tych przestępstw miało być wprowadzenie na rynek w USA i Europie ok. 9 mln samochodów z silnikami dielsa z nielegalnym oprogramowaniem. 

Kolejne oskarżenia pracowników podważają wysiłki Volkswagena zmierzające do odcięcia się grubą kreską od czasów kiedy doszło do oszustwa. Stawiają także znak zapytania wobec twierdzeń spółki, że uczestniczyła w nim tylko niewielka grupa inżynierów i członków władz. Tymczasem prokuratorzy z Braunschweig postawili zarzuty już 11 osobom i prowadzą dochodzenie w sprawie kolejnych 32.

Jak dotąd „dieselgate” kosztowała Volkswagena ok. 30 mld EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane