Na to wszystko ponownie nakłada się wzrost oczekiwań co do agresywnego cięcia stóp procentowych przez Fed na przyszłotygodniowym posiedzeniu. Inwestorzy ponownie czekają na obniżkę kosztu pieniądza o 75 punktów bazowych, po tym jak wtorkowej informacji o wsparciu instytucji finansowych przez Fed pożyczą w wysokości 200 mld dolarów, zredukowali swe oczekiwania do 50 punktów.
W dniu wydarzeniem na rynkach finansowych będzie publikacja lutowych danych o sprzedaży detalicznej. Analitycy prognozują, że wzrośnie ona o 0,1 proc., natomiast sprzedaż z wyłączeniem samochodów o 0,3 proc. Przy aktualnych nastrojach, dorsze od prognoz dane mogą wywołać paniczną wyprzedaż dolara. Natomiast lepsze nie muszą go wzmocnić.
Oprócz raportu o sprzedaży, o godzinie 13:30 zostaną również opublikowane również dane o cenach w imporcie i eksporcie do USA oraz tygodniowe dane o ilości noworejestrowanych bezrobotnych. Nie będą one jednak miały większego wpływu na rynek walutowy. Uwaga inwestorów powinna przede wszystkim koncentrować się na raporcie o sprzedaży.
Siła trendu wzrostowego na EUR/USD jest obecnie tak dużą, że jedynie cała seria bardzo dobrych danych z USA ma szanse go zatrzymać na dłużej, doprowadzając do kilkudniowej korekty. Wzrosty mogłaby też zatrzymać interwencja walutowa banków centralnych. Coraz wyższe kursy EUR/USD i coraz niższe USD/JPY, teoretycznie szanse na taką interwencję zwiększają.
O godzinie 12:25 kurs EUR/USD testował poziom 1,5592 dolara.
Marcin R.
Kiepas
[email protected]
X-Trade Brokers DM S.A.